Sędzia Waldemar Żurek zostanie ministrem sprawiedliwości…
Zanim zostanie musi być zaprzysiężony przez prezydenta, a żeby tak się stało, ma obowiązek najpierw się zrzec urzędu sędziego. To wymóg ustawowy i konstytucyjny. W tym sensie, że sędziowie muszę być apolityczni, a więc nie mogą być również ministrami. To wprost wynika z ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Sędzia może być podsekretarzem stanu, ale nie sekretarzem stanu. Mam nadzieję, że prezydent wyegzekwuje ten wymóg.
Jak rozumiem, na razie nie ma żadnych sygnałów - oficjalnych i nieoficjalnych, aby Żurek zrzekł się urzędu..
Spodziewam się takiego oświadczenia, ale na razie go nie ma.
Sędzia Barbara Piwnik także była ministrem sprawiedliwości.
I zrzekła się urzędu, a później została przywrócona do służby.
Niewątpliwie jednak sędzia Żurek propozycję premiera Donalda Tuska przyjął, skoro dzisiaj pojawił się w Kancelarii Premiera.
Uważam, że wreszcie będzie w swoim żywiole, na swoim miejscu, bo zawsze czuł się ograniczony granicami, jakie są narzucane sędziemu w życiu publicznym. Na pewno będzie się lepiej czuł, bo orzekać raczej nie lubi.
Czyli dobrze dla Waldemara Żurka, ale czy dobrze dla Polaków, sądów, wymiaru sprawiedliwości?
Na pewno niedobrze. Będzie jeszcze większy chaos. Minister Adam Bodnar wprowadził sporo bałaganu i naruszeń prawa, o czym nie sposób zapomnieć, jeśli jednak chodzi o kulturę osobistą, była bez zarzutu. A teraz… Sądzę, że będzie gorzej. Doświadczyłam ze strony sędziego Żurka takiego hejtu, że pod tym względem spodziewam się, że będzie znacznie gorzej.
Odnośnie działań w wymiarze sprawiedliwości, myślę, że będzie kontynuował to, co minister Bodnar. Czy posunie się do działań zamachowych – tego nie wiem. Natomiast zwracam uwagę, że z chwilą, gdy przestanie być sędzią, nie będzie dysponował żadnym immunitetem.
Żurek będzie też prokuratorem generalnym, a przecież zostały wszczęte śledztwa z jego zawiadomienia. Jest też pozew o milion złotych zadośćuczynienia, gdzie pozwanym jest Skarb Państwa, m.in. Ministerstwo Sprawiedliwości. Będzie sędzią we własnej sprawie, czy zdoła rozgraniczyć te role?
Nie wiem jak się zachowa w tych okolicznościach. Choć uważam, że będzie działał we własnym interesie. Jeżeli będzie postępować jak dotychczas, to się bardzo źle skończy. Także dla niego.