Dodał, że w trakcie posiedzenia sądu były dwie przerwy. Szerszych informacji prokuratura będzie udzielała w czwartek.
Prokurator, kierując wniosek o areszt, brał pod uwagę rozwojowy charakter tego postępowania, a także - kierując się surową karą i obawą mataczenia - groźbę popełnienia poważnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, zwłaszcza że taka groźba była wskazywana przez podejrzanego.
W niedzielę MSWiA podało, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwołano spotkanie przedstawicieli policji, Służby Ochrony Państwa oraz ABW. Po południu poinformowano o zatrzymaniu 66-letniego mężczyzny.
We wtorek w warszawskiej prokuraturze okręgowej usłyszał on dziewięć zarzutów, w tym najpoważniejszy – planowania obalenia siłą władz państwowych. Grozi mu za to od 2 do 15 lat więzienia.
Kolejne zarzuty dotyczą „nagrań publikowanych w sieci i są to zarzuty propagowania ideologii o charakterze siłowego przejęcia władzy w Polsce, używania przemocy, uzyskania określonych zmian politycznych - chodzi o promowanie wojny napastniczej m.in. na Ukrainie, jak również nawoływania do popełniania przestępstw na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym, jak również politycznym”.
Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny służby znalazły kilkanaście „improwizowanych” ładunków wybuchowych.
- Wstępna opinia jest taka, że są to improwizowane materiały, urządzenia wybuchowe podobne do granatów odłamkowych. Te ustalenia powinny być zweryfikowane w drodze eksperymentu procesowego
- przekazał we wtorek prok. Skiba.
Przekazał również, że podczas przeszukania znaleziono m.in. przedmioty przypominające broń, które wstępnie zostały zakwalifikowane jako broń alarmowa albo broń o charakterze pneumatycznym.
W mieszkaniu zabezpieczona została również lista osób, które nawiązywały kontakt z 66-latkiem oraz sprzęt informatyczny, z którego materiały zostały przekazane do analizy.
Dodał, że według słów zatrzymanego miała powstać grupa o dość radykalnych poglądach propagująca idee siłowego przejęcia władzy w Polsce. - Jak twierdził, miały to być trzy oddziały, a czwarta grupa ma być formowana - zaznaczył.
Prok. Skiba przekazał, że nic nie wskazuje na to, że grupa ta była inspirowana przez obce służby, ale ten wątek jest badany. - Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z jakimś gangiem Olsena, ale biorąc pod uwagę fakty, sprawa wydaje się dość poważna - zaznaczył.
Przekazał, że w Prokuraturze Okręgowej w Kielcach, w ostatnich tygodniach, toczyło się postępowanie dotyczące tej grupy i zostało we wtorek dołączone do materiałów przywiezionych do warszawskiej prokuratury. Wyjaśnił, że postępowanie kieleckie dotyczyło różnych wpisów propagujących zachowania sprzeczne z przepisami prawa.