Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zarzuty dla obrońcy granicy. W sieci lawina komentarzy. "To splunięcie w twarz mundurowym"

Policjant, który nie wpuścił do przygranicznej strefy zamkniętej Klaudii Jachiry i Urszuli Zielińskiej, usłyszał zarzuty. Politycy PiS mówią wprost: to skandal. - Policjant stanie przed sądem, bo nie wpuścił Jachiry i Zielińskiej do strefy zamkniętej przy granicy. Kurdej-Szatan z kolei gwiazdorzy w TVP. To splunięcie w twarz mundurowym broniącym granicy - wskazał Sebastian Kaleta, były wiceminister sprawiedliwości.

Autor:

Policjant Tomasz Waszczuk, który w lutym 2022 r. nie chciał wpuścić posłanek Koalicji Obywatelskiej do strefy zamkniętej w pobliżu granicy polsko-białoruskiej, właśnie usłyszał zarzut prokuratorski przekroczenia uprawnień. Sprawa upadła za poprzedniej władzy, jednak ten sam prokurator wrócił do wydarzeń i złożył w sądzie akt oskarżenia.

Sprawa wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.

To jest mega skandal. Policjantowi postawiono zarzuty za to, że sumiennie właściwie wykonywał obowiązki! Nie wpuścił dwóch świętych krów do strefy zamkniętej. To sytuacja porównywalna z zarzutami dla żołnierzy za użycie  broni palnej - wskazał europoseł PiS, Maciej Wąsik, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

- Bodnarowcy chcą postawić przed sądem policjanta, który nie pozwolił posłom PO zakłócić obrony granicy. Jak tak dalej pójdzie, to następni będą policjanci z drogówki, którzy złapali D. Tuska kiedy jechał ponad 100 na godzinę w terenie zabudowanym - komentuje Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji. 

- Po żołnierzach zakutych w kajdanki, przyszedł czas na policjantów. Kolejny raz polscy funkcjonariusze są gnębieni i szykanowani przez obecną władzę! - alarmował Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. 

- To polityczna zemsta na funkcjonariuszu i kolejny akt niezwykle przygnębiającej historii o tym jak władza traktuje obrońców naszych granic. Nie zostawimy tej sprawy. To absolutny skandal - wskazał szef klubu parlamentarnego PiS, były szef MON, Mariusz Błaszczak. 

- Efekt Bodnara i jego zespołu do walki z mundurowymi. Policjant stanie przed sądem, bo nie wpuścił Jachiry i Zielińskiej do strefy zamkniętej przy granicy. Kurdej-Szatan z kolei gwiazdorzy w TVP. To splunięcie w twarz mundurowym broniącym granicy - komentuje Sebastian Kaleta, były wiceminister sprawiedliwości. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej