Jak poinformował wrocławski magistrat, w sprawie pożaru wysypiska odpadów na terenie nieruchomości przy ul. Szczecińskiej, nadal prowadzone jest prokuratorskie śledztwo. Ekspertyza biegłego z zakresu pożarnictwa wykazała, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia. Z kolei specjalistyczne badanie z zakresu ochrony środowiska potwierdziło, że w momencie pożaru i w trakcie akcji gaśniczej istniało niebezpieczeństwo dla ludzi i środowiska.
Jednocześnie urząd miejski prowadzi postępowanie egzekucyjne w stosunku do posiadacza odpadów, który nielegalnie zgromadził je przy ul. Szczecińskiej. "Do tej pory zostały nałożone i ściągnięte dwie grzywny o łącznej wysokości 20 tys. zł. Trzecia nałożona grzywna jest obecnie egzekwowana; została również nałożona czwarta. W ostatnim czasie nowy właściciel terenu przy ul. Szczecińskiej rozpoczął usuwanie znajdujących się tam odpadów" – podał magistrat.
Po pożarze odpadów przy ulicy Szczecińskiej władze Wrocławia zdecydowały o wzmożeniu kontroli wobec nielegalnych wysypisk na terenie miasta. W ciągu dwóch lat miasto podjęło 240 interwencji, w wyniku których jak dotąd oczyszczono 65 proc. kontrolowanych miejsc.
Jak poinformował magistrat, tylko w 2020 r. Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego przeprowadził 107 interwencji. Miasto każdorazowo ustala właściciela terenu, na którym znajduje się miejsce nielegalnego gromadzenia odpadów i wyznacza termin ich usunięcia. Jeśli nie zostaną wywiezione, wszczynane jest postępowanie.
- tłumaczyła Małgorzata Demianowicz, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa, cytowana w komunikacie.
Osobne kontrole prowadził Oddział Ochrony Środowiska Straży Miejskiej wraz z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji. Od kwietnia podjęto 60 takich działań. W ich trakcie skontrolowano 166 miejsc nielegalnego składowania m.in. przy ul. Strachowickiej, Szczecińskiej, Brodzkiej, Stargardzkiej oraz Jerzmanowskiej.
Służby skontrolowały również 120 pojazdów przewożących odpady. W 20 przypadkach kierowcy nie posiadali karty odpadu lub jej zapisy nie zgadzały się ze stanem faktycznym.
Łącznie kontrole poskutkowały skierowaniem 3 wniosków do sądu, nałożeniem 64 mandatów na łączną kwotę ponad 11 tys. zł oraz zatrzymaniem 24 dowodów rejestracyjnych.
Zdaniem Waldemara Forysiaka, rzecznika Straży Miejskiej Wrocławia, tego typu kontrole transportu odpadów na terenie miasta są ewenementem w Polsce. "Dzięki nim obecnie nie ma we Wrocławiu dużych, nielegalnych wysypisk. Poprawił się również stan techniczny pojazdów" – podkreślił.
Miasto przekazało też w zeszłym roku do Ministerstwa Środowiska propozycję zmian legislacyjnych do ustaw: o odpadach, prawie przedsiębiorców i prawie o ruchu drogowym.
Chodziło m.in. o zwiększenie kompetencji straży gminnych w zakresie kontroli pojazdów transportujących odpady. "Proponowane zapisy jak dotąd nie zostały uwzględnione. Wciąż trwają również prace nad nowelizacją ustawy o odpadach" – podał magistrat.