Jak poinformował dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego dr Radosław Borysiuk, pierwotnie w ubiegłym tygodniu szpital zamówił blisko 1200 dawek szczepionki przeciw COVID-19. Gdy okazało się, że Pfizer zmniejsza dostawy, to placówka musiała skorygować zapotrzebowanie. Szpital otrzymał mniej niż połowę zamówionej wcześniej ilości. Szczepienia będą jednak kontynuowane. - Będziemy szczepić przede wszystkim osoby, które otrzymały już pierwszą dawkę szczepionki - wskazał dyrektor.
Dr Borysiuk poinformował, że w środę mija 21 dni od podania pierwszej dawki szczepionki grupie medyków. Gdy ilość dostarczonego preparatu pozwoli, planowane jest szczepienie dalszych osób z tak zwanej grupy zero oraz studentów medycyny, w tym przyszłych lekarzy, pielęgniarek, ratowników, fizjoterapeutów. Na liście jest 800 takich osób.
Dodał, że placówka ma już także listy chętnych do zaszczepienia osób powyżej 80. roku życia.
Rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek zapewnił, że w tym tygodniu szczepieni będą pensjonariusze DPS i placówek zapewniających całodobową opiekę.
W województwie warmińsko-mazurskim obecnie funkcjonują 52 domy pomocy społecznej. Z przebywających tak 3 tys. 890 mieszkańców chęć zaszczepienia zadeklarowało 73 proc. W 24 prywatnych placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku z 571 mieszkańców chęć przystąpienia do szczepienia przeciwko COVID-19 zadeklarowało 66 proc.
Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował, że do Polski dotarł kolejny transport ze szczepionkami firmy Pfizer. Ocenił, że dostawa jest o co najmniej połowę mniejsza "w stosunku do tego, co było wcześniej zapowiadane".