Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Taksówkarz wyjdzie wcześniej z więzienia

Karę 5 lat pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Koszalinie wymierzył taksówkarzowi z Kołobrzegu oskarżonemu o usiłowanie zabójstwa. Kilka okoliczności miało wpływ na to, że sąd uznał, iż można nadzwyczajnie złagodzić karę – powiedział Polskiej Agencji Prasowaj sędzia Sławomir Przykucki.

Autor:

Rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie poinformował w piątek PAP o wyroku, który zapadł wobec 61-letniego taksówkarza z Kołobrzegu oskarżonego o usiłowanie zabójstwa 39-latka.

Mężczyzna został skazany na 5 lat pozbawienia wolności, mimo że ustawowy dolny wymiar kary za usiłowanie zabójstwa to 6 lat więzienia.

- Kilka okoliczności miało wpływ na to, że sąd uznał, iż można nadzwyczajnie złagodzić karę oskarżonemu. Nie był on nigdy wcześniej karany. W ocenie sądu na popełnienie czynu wpływ miał istniejący w środowisku taksówkarskim konflikt, którego oskarżony nie był w stanie rozwiązać. Ponadto pokrzywdzony kilkukrotnie psiknął gazem w oskarżonego – poinformował sędzia Przykucki.

Według sądu oskarżony nie działał jednak w obronie koniecznej, a z zamiarem ewentualnym. - Wychodząc z taksówki, zabrał ze sobą nóż, jakby przewidywał, że może dojść do awantury. Następnie zadał nim dwa ciosy pokrzywdzonemu – powiedział rzecznik sądu okręgowego.

Zgodnie z wyrokiem sądu oskarżony ma też pokrzywdzonemu zapłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia i pokryć koszty sądowe.

Wyrok nie jest prawomocny.

Prokuratura chciała dla oskarżonego 10 lat pozbawienia wolności. Nie wyklucza apelacji.

Do zdarzenia doszło 9 czerwca 2018 r. w parku przy dworcu w Kołobrzegu. Taksówkarz zauważył po raz kolejny, jak znany w środowisku przewoźników mężczyzna prowadzi dwie turystki do auta stojącego „na dziko” poza postojem. Wyszedł z taksówki, wziął nóż i poszedł w kierunku mężczyzny. Wywiązała się awantura. Taksówkarz, po tym jak został zaatakowany gazem łzawiącym, użył noża. Zadał nim pokrzywdzonemu dwa ciosy w klatkę piersiową i brzuch, powodując zagrożenie jego życia i zdrowia.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej