Jak poinformował w poniedziałek rano rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja najwięcej interwencji strażacy przeprowadzili w powiatach brzozowskim, strzyżowskim i ropczycko-sędziszowskim.
W 67 przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone konstrukcje dachowe oraz elementy budynków gospodarczych i mieszkalnych
– wyliczał Betleja.
Zaznaczył jednocześnie, że w większości interwencje strażaków dotyczyły pompowania wody z zalanych piwnic i posesji oraz udrażniania przepustów drogowych. Strażacy usuwali też połamane konary i drzewa, leżące na jezdniach, ulicach i chodnikach.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został poszkodowany
– zapewnił rzecznik podkarpackich strażaków.
Dodał, że z zapowiedzi meteorologicznych wynika, że nad regionem mają nadal przechodzić burze. Zaapelował, by w tym czasie raczej nie wychodzić z domu, a także by pousuwać przedmioty z balkonów i tarasów, które zdmuchnięte silnym porywem wiatru mogą wyrządzić krzywdę, oraz by nie parkować samochodów pod drzewami czy wielkopowierzchniowymi reklamami.