Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Spotkanie Tusk-Hołownia. Co dalej z Polską 2050?

Szymon Hołownia w tym tygodniu ma się spotkać z premierem Donaldem Tuskiem, aby ustalić szczegóły dotyczące odpowiedzialności Polski 2050 za ewentualne inne pola w rządzie 15 października, po rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z funkcji szefowej resortu funduszy i polityki regionalnej - mówi posłanka Wioleta Tomczak.

We wtorek Donald Tusk poinformował, że zaproponuje Agnieszkę Bartol, obecnie stałą przedstawicielkę RP przy UE, na nową minister funduszy i polityki regionalnej. W ubiegłym tygodniu z funkcji tej zrezygnowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, którą do rządu rekomendowała Polska 2050. W konsekwencji swej decyzji Pełczyńska-Nałęcz, dotąd przewodnicząca partii, została z niej usunięta.

Szef klubu Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że Polska 2050 traci stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej, ale zaznaczył, że otrzymał od premiera Donalda Tuska zapewnienie, iż Polska 2050 utrzyma wpływ i udział w odpowiedzialności za sprawy kraju.

Jedna z wiceszefowych Polski 2050 Wioleta Tomczak zaznaczyła w rozmowie z PAP, że powołanie Agnieszki Bartol na minister FiPR jest w jurysdykcji premiera Donalda Tuska. "Wydaje się, że jest to odpowiednia, doświadczona osoba do tego, żeby przeprowadzić Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej”- dodała. Jak podkreśliła, nie ma sporu dotyczącego profesjonalizmu i doświadczenia kandydatki na tę funkcję.

- Jako Polska 2050 cieszymy się, że pan premier wcześniej rozmawiał na ten temat z panem marszałkiem Szymonem Hołownią i że panowie w tym tygodniu mają się spotkać i ustalić szczegóły dotyczące odpowiedzialności Polski 2050 za ewentualne inne pola w rządzie 15 października

- mówiła Tomczak.

Dopytywana, jakie są oczekiwania ze strony Polski 2050 odparła, że „to jest wszystko do rozważania”. Jak zaznaczyła, wiceministrowie związani z partią „bardzo dobrze się sprawdzają”. Dodała, że jest „kilka obszarów odpowiedzialności”, a to daje pole do negocjacji. Nie chciała jednak zdradzić, o jakich konkretnie obszarach mowa. Sprecyzowała jedynie, że „są to z całą pewnością dwa ministerstwa, być może jeszcze jakaś inna instytucja”.

Rząd Donalda Tuska to obecnie 19 ministerstw. Marta Cienkowska z Polski 2050 szefuje Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, partia ma tam także wiceministra. Przedstawiciele ugrupowania są też w kierownictwie siedmiu innych resortów. Utrata wpływów w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej to wyraźna strata.

- Było ministerstwo, ale też widzimy, że przez pryzmat jednostki czasem później trudniej jest wynegocjować coś, co będzie służyło naszym obywatelom"

- zauważyła Tomczak.

- Dla nas najważniejsze są sprawy i jeżeli dostaniemy zapewnienie, że właśnie w tych sprawach, w tych obszarach odpowiedzialności możemy realizować swoją agendę polityczną, która będzie wzmacniała agendę polityczną rządu, to jak najbardziej uważamy, że warto o to zawalczyć i tę agendę polityczną wzmocnić - podkreśliła Tomczak.

O konkretach dotyczących negocjacji nie chciał mówić też wicemarszałek senatu Maciej Żywno z Polski 2050. Jak jednak ocenił, będą one trudne.

- W takiej sytuacji, w której nasza liderka i w dodatku minister funduszy sama zrezygnowała, nie poinformowała nas o tym, to postawiła nas w sytuacji, w której trudno mieć równe szanse przy stole negocjacyjnym - powiedział Żywno.

Zarząd krajowy partii upoważnił do negocjacji Szymona Hołownię. Niezależnie od ich wyników, Polska 2050 musi dalej funkcjonować. W ciągu najbliższych tygodni ma się zebrać Rada Krajowa partii. Wśród tematów będzie nie tylko bieżąca sytuacja, ale też przyszłość ugrupowania - trzeba będzie m.in. zorganizować wybory nowego szefa.

Dotychczasowa liderka Polski 2050, minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w ubiegły czwartek wieczorem poinformowała, że zdecydowała się na odejście z rządu. Ogłosiła to we wpisie na platformie X po tym, gdy Sejm co prawda nie uchwalił proponowanego przez PSL zniesienia dwukadencyjności w samorządach, ale za zniesieniem tej zasady opowiedziało się wielu posłów koalicji rządzącej, w tym 6 z głosujących posłów Polski 2050, a trzech wstrzymało się od głosu.

Pełczyńska-Nałęcz napisała na X m.in., że dwukadencyjność została utrzymana, ale stało się to „pomimo głosów Koalicji 15 X”. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” - napisała Pełczyńska-Nałęcz informując, że „odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”.

Dodała - nawiązując do Hołowni - że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił” i że życzy mu, by „przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy”.

W sobotę zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu z partii dotychczasowej liderki, zarzucając jej m.in. działanie na szkodę ugrupowania.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska