"Sytuacja jest już opanowana, trwa dogaszanie pożaru. Wszystkie osoby, które przebywały w budynku, opuściły go przed przybyciem strażaków. Na szczęście nikt nie ucierpiał"
– powiedział rzecznik lubelskiej straży pożarnej kpt. Andrzej Szacoń.
Pożar wybuchł we wtorek rano w budynku przy ul. Smoluchowskiego, o wymiarach około 15 na 70 metrów, w którym mieści się warsztat samochodowy i hurtownia sprzętu AGD.
Ogień pojawił się właśnie w hali, gdzie magazynowany był sprzęt AGD.
Gdy strażacy dojechali na miejsce, było bardzo duże zadymienie. "Spaleniu około uległa jedna czwarta budynku" – dodał Szacoń.
W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej brało udział 20 zastępów starzy i około 70 strażaków. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Trwa szacowanie strat.