Dzisiaj premier Mateusz Morawiecki przedstawił najważniejsze założenia tarczy antyinflacyjnej 2.0, wśród których znajdują się obniżka do 0 proc. podatku VAT na żywność, gaz oraz nawozy, obniżka do 8 proc. VAT na paliwa, a także do 5 proc. - na ciepło oraz prąd.
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie", proszony w TVP Info o komentarz do zapowiedzi szefa rządu, uznał, że są to "przede wszystkim działania prorynkowe".
- Najskuteczniejszym sposobem walki z inflacją jest obniżanie kosztów, które generuje samo państwo, czyli kosztów podatkowych. Gdyby Leszek Balcerowicz chciał jakąś naukę wziąć i poprawkę do swojego projektu, to wiedziałby, że gospodarkę ratuje się przez obniżanie podatków, a nie zarzynanie śrubowaniem wysokich nakładów ze strony państwa - przyznał Sakiewicz.
Dodał, że obecnie zupełnie odwrócony został system funkcjonowania państwa.
- Państwo, kiedy są kłopoty, zdejmuje ciężary, a nie dokręca śrubę - stwierdził Tomasz Sakiewicz. Zaznaczył, że gdyby nie polityka "mrożenia gospodarki" stosowana przez wcześniejsze rządy, "dziś moglibyśmy być w średniej europejskiej, a tak - cały czas tę średnią doganiamy".
- Wyciągnęliśmy wnioski z błędów przeszłości. Dzisiaj polska gospodarka, mimo że szczyci się prospołecznością, prorodzinnością, jest najbardziej liberalną gospodarką w Europie, bo jako jedyna prowadzi na tak szeroką skalę obniżkę podatków zarówno od płac, jak i od produktów. Niezależnie od walki z inflacją daje to silny impuls gospodarczy
- powiedział szef "GP".