Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rok UPA we Lwowie wywołał złość Polaków. Prawie 80 proc. internautów potępia decyzję Ukrainy

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 roku rokiem UPA i Romana Szuchewycza wywołała burzę nie tylko w polskiej polityce, ale i w sieci. Z analizy Res Futura Data House wynika, że aż 79 proc. reakcji internautów było negatywnych, a niemal co czwarta uderzała w polski rząd, któremu zarzucano bierność wobec gloryfikacji formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na Polakach. Wśród komentujących pojawiły się również żądania wstrzymania pomocy dla Ukrainy.

Autor:

We wtorek Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. O uchwale poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Rady.

Sprawa wywołała oburzenie polskiej sceny politycznej.

Jesteśmy tym zbulwersowani. Ukraińskie służby powinny zbadać proces podejmowania decyzji przez przedstawicieli obwodowej rady we Lwowie, bo pachnie to rosyjską prowokacją 

– ocenił Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP, dodając, że strona polska czeka na reakcję Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy. 

Internauci oburzeni. Blisko 80 proc. ocenia decyzję negatywnie 

Z analizy Res Futura Data House wynika, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej wywołała zdecydowanie negatywne reakcje również w polskiej sieci. W ciągu niespełna doby temat wygenerował 75 486 interakcji, a potencjalny zasięg publikacji wyniósł 20,3 mln. Aż 79 proc. reakcji miało negatywny wydźwięk.

Największa część krytycznych komentarzy dotyczyła Ukrainy i decyzji jej władz - ten obszar odpowiadał za 53 proc. reakcji. Kolejne 23 proc. uderzało w polski rząd, któremu internauci zarzucali bierność wobec kontrowersyjnej decyzji.

Wśród najczęściej pojawiających się postulatów znalazło się wstrzymanie pomocy dla Ukrainy - domagało się tego 16 proc. komentujących. W raporcie odnotowano również krytykę rządu, która stanowiła 15,4 proc. analizowanych reakcji.

W komentarzach powracały odwołania do zbrodni wołyńskiej, a także zarzuty, że polskie władze nie reagują wystarczająco stanowczo na działania podejmowane na Ukrainie. Jednym z najmocniej angażujących wpisów była publikacja szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, pod którą dyskusję przejęła opozycja, podnosząc m.in. kwestię wstrzymania pomocy dla Ukrainy.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Res Futura

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska