Poinformowało o tym w protokole Miejska Komisja Wyborcza w Skale. W wyborach burmistrza w 4 listopada 2018 r. wzięło udział 4808 osób, zatem do ważności referendum potrzeba było 2885 oddanych w nim głosów. Tymczasem w niedzielnym referendum zagłosowało 2225 osób, z czego 2139 było za odwołaniem burmistrza. Frekwencja w referendum wyniosła 26,51 proc. Burmistrz miasta i gminy Skała nie został odwołany.
Pierwotnie niedzielne referendum zostało zarządzone na 5 kwietnia, ale komisarz wyborczy w Krakowie Wojciech Makieła zdecydował o jego przesunięciu z powodu zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.
Referendum gminne w liczącej ok. 10 tys. mieszkańców Skale (woj. małopolskie) odbyło się z inicjatywy grupy mieszkańców, którzy zebrali pod nim 1390 podpisów. Są oni niezadowoleni z zarządzania gminą i zarzucają burmistrzowi m.in. niegospodarność, chaos w działaniu urzędu oraz lekceważenie głosu lokalnej społeczności.
Siedem lokali wyborczych na terenie gminy było czynnych w godz. 7-21. Głosowanie rozpoczęło się o czasie i przebiegło bez zakłóceń. Komisje pracowały zgodnie z zaleceniami Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie dotyczącymi bezpieczeństwa zdrowotnego w związku z epidemią SARS-CoV-2.
W referendum nie mogły brać udziału osoby wykazujące objawy ze strony układu oddechowego, przebywające na kwarantannie oraz w izolacji domowej. W lokalu wyborczym maksymalnie mogło przebywać od dwóch do pięciu osób, miały one obowiązek używania maseczek, dezynfekowania dłoni i korzystania rękawic ochronnych. Mieszkańcy czekający na głosowanie musieli zachowywać 2-metrowy dystans między sobą.
Członkowie komisji zostali wyposażeni w rękawiczki i maseczki. Ich zadaniem była też dezynfekcja kabin do głosowania.