Kolejni prokuratorzy, którym proponowano funkcję, dziękowali za zaufanie, ale stanowczo odmawiali. Każdy miał swój powód: nadmiar obowiązków, kierowanie inną jednostką albo przekonanie, że ktoś inny poradzi sobie lepiej.
Odmowa za odmową
Pierwszy z zaproponowanych prokuratorów podziękował za zaszczyt, ale stwierdził, że jest głęboko przekonany, iż funkcję najlepiej będzie pełnić ktoś z Warszawy. – Okej, rozumiem to, na tym polega urok tych wyborów – skwitował Żurek.
Minister zgłosił więc kandydaturę prokurator Joanny Barczyk. Ta również podziękowała za zaufanie, ale przypomniała, że funkcja prokuratora rejonowego jest bardzo absorbująca. Zasugerowała, że w radzie są osoby z większym doświadczeniem. – Nie jestem zwolennikiem dociskania kolanem żadnego z prokuratorów. Przyjmuję pani delikatną odmowę – odpowiedział Żurek.
Kolejnym typem ministra był prokurator Jarosław Karalus. On także mówił o zaszczycie i wyróżnieniu, ale powołał się na obowiązki. Kieruje Biurem Spraw Konstytucyjnych i, jak tłumaczył, czeka go "wiele pracy i różnych zawirowań", więc trudno byłoby mu pogodzić obie funkcje.
Odmówił też prokurator Maciej Młynarczyk. – Ja już nie dźwignę żadnego więcej obowiązku – przyznał. Podobnie zareagował prokurator Łukasz Biela, który również czuł się wyróżniony i zaszczycony, ale... poprosił o wybaczenie i także odmówił.
Ale kabarecik! Cóż za pasja i poświęcenie! Nawet spiżowy prok. Młynarczyk zawiódł. Jak żyć, jak rządzić? Biedny drwal...
— Jakub Pilarek (@JakubPilarek) October 3, 2026
Na szczęście zawsze można polegać na starych, sprawdzonych towarzyszach. Brawo dla prok. Palki, w chwili próby zachowała w sobie stachanowski zapał. Wielki… pic.twitter.com/uDGUraRrmy
„Nic innego mi nie pozostało”
Po kolejnych odmowach minister był wyraźnie zmieszany. – Panie prokuratorze, możemy wydać jakieś polecenie służbowe? Możemy funkcjonować bez sekretarza? – pytał, zwracając się do Dariusza Korneluka.
Polecenie służbowe ostatecznie nie było potrzebne. Na objęcie funkcji zgodziła się prokurator w stanie spoczynku Iwona Palka, choć bez wielkiego entuzjazmu. – Nic innego mi nie pozostało, tylko się zgodzić – stwierdziła.
W tej całej komedii jeden fragment ma rys poważnego dramatu konstytucyjnego.
— Stowarzyszenie Ad Vocem (@StAdVocem) October 3, 2026
Mniej więcej w połowie nagrania podający się za Dyrektora Biura Spraw Konstytucyjnych Prokuratury Krajowej prokurator Karalus odmawia sprawowania funkcji w KRP.
Skupmy się na tym, czy jego słowa na…
W ten sposób Krajowa Rada Prokuratorów ostatecznie ma sekretarza, choć droga do tego wyboru okazała się wyjątkowo kręta.
"Ale łapanka i te monologi infantylne Żurka - żenujące" - skomentował były szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz.
Ale łapanka i te monologi infantylne Żurka - żenujące https://t.co/nbvvjKIb4W
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) October 3, 2026