Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Próba zablokowania pracy Polaka w unijnym organie. Dr Zych dla Niezalezna.pl: To atak czysto polityczny

Grupa europosłów, w tym Robert Biedroń i Sylwia Spurek, próbowała zablokować działalność dr. Tymoteusza Zycha w ramach Grupy III Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES), będącego ciałem doradczym Unii Europejskiej. Powodem - jak się okazuje - są poglądy. - Trafiło do mnie wiele wyrazów poparcia i solidarności ze strony innych członków EKES, którzy widzą niestosowność tej interwencji politycznej w prace organu, który powinien być bezstronny, niezależny i uznawać wszystkie ważne nurty ideowe obecne w Unii Europejskiej - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Tymoteusz Zych.

Michał Dzierżak: Czy na przekazanie władzom Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) apelu grupy europosłów, w tym Roberta Biedronia, Sylwii Spurek czy Magdaleny Adamowicz, dotyczącego zablokowania pańskiej działalności w ramach Komitetu miało wpływ jakieś konkretne wydarzenie i czy należy umieścić to w określonym kontekście?

Dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES): Najbardziej konkretnie - w ramach kampanii dezinformacyjnej wobec Polski. Nasza organizacja Ordo Iuris oraz Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej są znane z tego, że przeciwdziałają dezinformacji na temat sytuacji w Polsce. Mieliśmy do czynienia z całym szeregiem kłamstw, które wychodziły z tego samego środowiska politycznego. Wielokrotnie dementowałem na forum publicznym kłamliwe tezy o tym, że w Polsce podnoszony jest postulat zakazu edukacji seksualnej, że istnieją strefy wolne od LGBT, że poszczególni ministrowie nawołują do przemocy wobec protestujących. Uważam, że w ramach EKES i nie tylko staram się być adwokatem naszego kraju, ale przede wszystkim - adwokatem prawdy i dementować nieprawdę, która jest kolportowana za granicą przez część lewicowych polityków. Konkretne źródło czysto politycznego ataku, z którym się teraz stykam, widzę w tym, że konsekwentnie i systematycznie, w publikacjach w języku angielskim czy działaniach prawnych, procesowych przeciwko oszczerstwom ja oraz Instytut Ordo Iuris wypowiadamy się w obronie Polski.

Czy na forum EKES często poruszane są sprawy dotyczące Polski?

Zdarzają się takie sytuacje. Moje poważne wątpliwości budziło stanowisko, które moim zdaniem nigdy nie powinno zostać sformułowane ze strony przewodniczącego Grupy Praw Podstawowych i Praworządności EKES, w którym odcinano się i potępiano działania Polski i Węgier w ramach procesu negocjacji unijnego budżetu, a konkretnie tzw. mechanizmu praworządności. Ten mechanizm w obecnej formie może budzić pewne zastrzeżenia, ale między państwami toczyły się po prostu polityczne negocjacje i członkowie organów niezależnej instytucji unijnej, jaką jest EKES, nie powinni w nie ingerować, a szczególnie grupa zajmująca się kwestią rządów prawa. Stanowiska formułowane przez EKES powinny być neutralne i oparte na faktach, a nigdy na argumentach politycznych. Jako członek tej grupy, sformułowałem w tej sprawie list do jej przewodniczącego.

W jaki sposób EKES zareagował na apel europarlamentarzystów?

Ten list powinien zostać całkowicie zignorowany, natomiast zostały podjęte działania wyjaśniające. Wiązały się one z odpowiedzią, która została od razu skierowana do europosłów. Odbyło się także spotkanie ze mną, podczas którego zadawano mi pytania dotyczące moich poglądów. Wydaje mi się, że po tym spotkaniu nikt z kierownictwa grupy III ("Różnorodność Europy") EKES nie ma wątpliwości, że moje poglądy są w pełni zgodne z prawem i Polski i Unii Europejskiej. Wyjaśnienia dotyczyły też wielu nieporozumień dotyczących sytuacji w naszym kraju, więc - paradoksalnie - ta interwencja polityczna przyniosła pewne korzyści. Wiem, że ma odbyć się także spotkanie kierownictwa grupy III EKES z europosłami-autorami apelu, z Robertem Biedroniem na czele. Chętnie bym w nim wziął udział, bo chciałbym powiedzieć, co uważam na temat tego listu i że zawiera on wiele nieprawdziwych informacji.

Jak w obliczu całej tej sprawy widzi pan dalszą pracę wewnątrz EKES?

Trafiło do mnie wiele wyrazów poparcia i solidarności ze strony innych członków EKES, którzy widzą niestosowność tej interwencji politycznej w prace organu, który powinien być bezstronny, niezależny i uznawać wszystkie ważne nurty ideowe obecne w Unii Europejskiej. Instytucja ta została powołana właśnie po to, by byli tam ludzie o różnych stanowiskach, by toczyła się tam rzetelna debata, EKES nie podlega politykom i Parlamentowi Europejskiemu. Cała ta sprawa może paradoskalnie doprowadzić do odnowy tego organu, który powinien realizować swoje własne cele, istotne z punktu widzenia integracji europejskiej, by ponad podziałami partyjnymi dostarczać rzetelnych stanowisk uznających różne głosy i pokazywać Komisji Europejskiej czy rządom państw, jakie są poglądy społeczeństwa obywatelskiego w UE na dane tematy.


Jak informuje na swoich stronach internetowych Instytut Ordo Iuris, lewicowi europosłowie, w tym Sylwia Spurek i Robert Biedroń, chcieli zablokowania prac dr. Tymoteusza Zycha w EKES. W liście skierowanym do prezydium grupy III "Różnorodność Europy" Komitetu, lewicowi eurodeputowani z "intergrupy LGBTI" zarzucają mu m.in konserwatywne poglądy oraz współpracę z Instytutem Ordo Iuris. W obronie dr Zycha stanęło 26 europosłów m.in. z Polski oraz Węgier. Ich inicjatywę poparł także Piotr Gliński, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu. Próbę usuniecia Polaka z EKES określił "jawnym łamaniem traktatów UE" i "uderzeniem w podstawowe europejskie wartości".

Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) jest organem doradczym UE, reprezentującym organizacje pracowników i pracodawców oraz inne grupy interesu. EKES wydaje opinie na temat spraw UE skierowane do Komisji Europejskiej, Rady UE i Parlamentu Europejskiego. Jest swego rodzaju łącznikiem między podejmującymi decyzje instytucjami europejskimi a obywatelami UE.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane