„Zdecydowanie negatywnie oceniam wprowadzanie przez Trybunał Konstytucyjny, w tym czasie, zmian w interpretacji prawa w tak ważnej i delikatnej dla Polaków kwestii. Dzisiaj znajdujemy się w sytuacji, w której powinniśmy wszystkie siły koncentrować na walce o ratowanie zdrowia i życia ludzi, a także walce ze społecznymi i ekonomicznymi skutkami pandemii”
- napisał Krupa na Facebooku.
Według prezydenta Katowic, każda ważna pod względem społecznym kwestia powinna być przedmiotem wcześniejszych „merytorycznych i pokojowych dyskusji”, z poszanowaniem prawa wszystkich uczestników takiej dyskusji do wyrażenia swojej opinii.
"Katowice są miastem otwartym, które wyrosło na tolerancji, poszanowaniu różnych kultur, przekonań i wyznań. Każdy ma możliwość manifestowania swoich poglądów, o ile nie narusza obowiązującego prawa. Apeluję o pokojowy przebieg wszystkich wydarzeń i wzajemny szacunek dla swoich poglądów i przekonań”
- zaznaczył Krupa.
Prezydent jest kolejnym przedstawicielem lokalnego samorządu, który odniósł się do ostatniego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W sobotę głos w tej sprawie zabrał przewodniczący Rady Miasta Maciej Biskupski, komentując organizowany tego dnia w Katowicach protest.
„Jestem zdecydowanym zwolennikiem tzw. kompromisu aborcyjnego wypracowanego w 1993 r. Dziś - niestety z domu, ponieważ przebywam na kwarantannie - łączę się w sprzeciwie wobec orzeczenia TK ze wszystkimi, którzy wyrażali go na ulicach Katowic i wielu miast w całej Polsce” - napisał Biskupski.
W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.
W ostatnich dniach w Katowicach, podobnie jak w innych miastach w całym kraju, doszło do manifestacji przeciwników orzeczenia TK. W niedzielę przed katowicką katedrą zgromadziło się kilka tysięcy osób. Demonstracji towarzyszyła kontrmanifestacja ok. 30-40 przedstawicieli środowisk narodowych i katolickich na schodach katedry. Obie grupy manifestujących rozdzielała policja, doszło do przepychanek, funkcjonariusze użyli m.in. siły fizycznej i gazu.