Do tej sytuacji doszło w czwartek (22 października br.). Tego dnia na drodze ekspresowej S3 w pobliżu Sulechowa przewrócił się tir wyładowany jajkami. Na trasie natychmiast utworzyły się ogromne korki.
Będący na służbie funkcjonariusze drogówki otrzymali sygnał od dyżurnego, że w jednym z samochodów stojącym w korkach jest ciężarna kobieta, która ze względu na zagrożenie życia dziecka musi jak najszybciej dojechać do szpitala.
Jeden z policjantów pobiegł pomiędzy samochodami, żeby odnaleźć ten, w którym znajdowała się ciężarna. Po pokonaniu kilkudziesięciu metrów odnalazł go. Poprosił kierowcę, by jechał za nim i jednocześnie nakazywał innym kierowcom rozjechać się na boki, żeby przepuścić volkswagena.
"Gdy ominęli korek, eskortę przejęli sierżant Konrad Milej i posterunkowa Wiktoria Zasimuk, którzy na sygnałach pilotowali auto z ciężarną aż do zielonogórskiego szpitala, gdzie trafiła pod opiekę lekarzy"
– zrelacjonowała Stanisławska.