O skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące 29-latka, który w chwili wypadku siedział za kierownicą bmw, mając około 1,3 promila alkoholu w organizmie, poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Krzysztof Kopania.
Prokurator przypomniał, że do tragicznego zdarzenia doszło w minioną sobotę przed godziną 22 na skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego i Rzgowskiej w Łodzi. Jak ustalili śledczy, nietrzeźwy 29-letni kierowca bmw, jadąc z nadmierną prędkością ul. Rzgowską, zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do zderzenia ze skręcającym w lewo z ul. Dąbrowskiego volksvagenem passatem. Siła uderzenia doprowadziła do zderzenia volksvagena z mini cooperem.
W wyniku zdarzenia poszkodowani zostali mężczyzna i kobieta jadący passatem. 56-letni kierowca zmarł po przewiezieniu do szpitala, z kolei pasażerka przebywa tam nadal z rozległymi obrażeniami. Obrażeń doznał także sam kierowca i pasażer bmw.
Według policji, 29-latek po wydostaniu się z uszkodzonego pojazdu podjął próbę ucieczki. Ujęli go świadek wraz z policjantem. Stężenie alkoholu w jego organizmie sięgało wówczas 1,3 promila. Mężczyzna został zatrzymany. Pobrano od niego próbki krwi, by ustalić, czy nie znajdował się pod wpływem narkotyków.
Podejrzanemu o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia, grozi kara pozbawienia wolności do lat 12.