Na konferencji w Wojskowym Instytucie Medycznym zaprezentowano nowy oddział i omówiono korzyści płynące z jego utworzenia.
Oddział, jak akcentował kierownik kliniki prof. Bolesław Kalicki, pozwala na wykonanie kilku procedur medycznych w jednym dniu, co przyśpiesza postawienie rozpoznania i włączenie leczenia, a także zmniejsza liczbę wizyt w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Profesor wskazywał też, że taka forma diagnostyki jest mniej stresująca dla dzieci, bo nie wiąże się np. z całodobowym - nocnym pobytem w oddziale.
Korzyści z oddziału
"Także z punktu widzenia ekonomicznego jest to bardzo istotne, bo taki oddział nie wymaga popołudniowej zmiany lekarskiej, pielęgniarskiej, personelu pomocniczego”
– mówił prof. Kalicki. "Oddział ogranicza też absencję rodziców dziecka w pracy” – dodał.
Ekspert przypominał, że pacjent pediatryczny to pacjent od pierwszego dnia życia do lat 18, a jego leczenie wiąże się ze zgoda i obecnością rodziców.
"Mamy pacjentów, którzy ważą 2–3 kg i takich po 100 kg. Jedni i drudzy wymagają przy naszym postępowaniu obecności rodzica. Bez zgody rodzica, bez jej podpisania, nie możemy nic zrobić. Wizyty w trybie ambulatoryjnym obciążają więc całą rodzinę”
– mówił.
W ramach szybkiej diagnostyki zaplanowano badania: zaburzeń odporności u dzieci, chorób alergicznych z próbami prowokacyjnymi i czynnościowymi badaniami układu oddechowego, chorób układu moczowego oraz chorób przewodu pokarmowego oraz centralnego układu nerwowego.
Prof. Kalicki wskazywał, że oddział pełni rolę oddziału diagnostycznego, zaznaczył jednocześnie, że w razie potrzeby może przejąć funkcję normalnego oddziału, zwiększając liczbę możliwych hospitalizacji dzieci.
Forpoczta zmian
"W momencie, kiedy zacznie się więcej zachorowań, kiedy będą drobne epidemie, które się co chwilę w pediatrii pojawiają, oddział może się stać pełnoprofilowym oddziałem i kilkanaście dodatkowych łóżek może być natychmiast uruchomionych”
– mówił.
Na korzyści i wyjątkowość rozwiązań wskazywała podczas konferencji także konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii prof. Teresa Jackowska.
Również szef Wojskowego Instytutu Medycznego gen. prof. Grzegorz Gielerak podkreślał, że dzięki oddziałowi, w jednym miejscu, przy udziale jednego zespołu medycznego, mali pacjenci mogą uzyskać kompleksową pomoc.
"To jest ten kierunek, w którym zmierza współczesna medycyna. (…) Bardzo się cieszę, że klinika pediatrii jest dzisiaj forpocztą zmian, które dzieją się w ochronie zdrowia i mają początek w Wojskowym Instytucie Medycznym”
– mówił dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego.
Prof. Gielerak wskazał też, że oddział ma dobre zaplecze dydaktyczne i zapowiedział, iż będą się w nim szkolili przyszli medycy. "Powstała infrastruktura, abyśmy na bazie kliniki pediatrii w przyszłości, nieodległej przyszłości, prowadzili kształcenie przyszłych lekarzy, studentów, na podstawie umowy, którą mamy zawartą z Uniwersytetem Warszawskim” – mówił generał.