„Dziennik Gazeta Prawna” w piątkowym wydaniu napisał, że jednym z pomysłów rządu na walkę z drogowymi piratami ma być m.in. dziesięciokrotna podwyżka maksymalnego mandatu z 500 zł do 5 tys. zł.
„Nie ma rządowego projektu zmian wysokości mandatów. Po tragicznych wypadkach wiele organizacji społecznych zabiega o zmiany zwiększające bezpieczeństwo na drogach. Pojawia się wiele różnych propozycji. Są one przedmiotem analiz. Żadne decyzje nie zapadły”
- napisał Müller na Twitterze.
Nie ma rządowego projektu zmian wysokości mandatów.
— Piotr Müller (@PiotrMuller) July 9, 2020
Po tragicznych wypadkach wiele organizacji społecznych zabiega o zmiany zwiększające bezpieczeństwo na drogach. Pojawia się wiele różnych propozycji. Są one przedmiotem analiz. Żadne decyzje nie zapadły.
Według „DGP” w propozycjach rządu miałyby się znaleźć również m.in. surowsze kary za wykroczenia popełniane w rejonie przejść dla pieszych (mandat minimum 1–1,5 tys. zł) oraz w obszarze zabudowanym; wyższe mandaty dla drogowych recydywistów i wydłużenie o rok ważności punktów karnych (przy jednoczesnym zwiększeniu ich limitu) oraz likwidacja kursów pozwalających zredukować ich liczbę. „DGP” podaje, że ministerstwa mają opracować zmiany w taryfikatorze mandatów oraz w prawie wykroczeń.