"Szpital rezerwowy jako punkt szczepień ruszy 25 stycznia, Chcemy, aby było tam wykonywane minimum 200 szczepień dziennie. Punkt będzie czynny od godz. 8 do 20 przez siedem dni w tygodniu. Kwalifikacją do szczepień i iniekcjami zajmie się personel medyczny z patronackiego szpitala wojewódzkiego im. Biegańskiego"
– poinformowała rzeczniczka wojewody łódzkiego Dagmara Zalewska.
"Do szpitala tymczasowego przekierowywane będą także osoby, dla których zabrakło miejsc na szczepienia w innych placówkach w Łodzi" – zaznaczyła.
W piątek w Łodzi – podobnie jak w całym kraju – ruszyły zapisy na szczepienia przeciwko COVID-19 dla osób 80 plus. Mimo że można ich dokonać na kilka sposobów – osobiście w przychodniach, telefonicznie pod numerem 989, a także przez internetowe konta pacjenta – i że w mieście powstały 132 punkty szczepień - wielu seniorów narzekało na problemy z zapisaniem się na ten zabieg.
Według lokalnych mediów w części poradni zainteresowanie szczepieniami było tak duże, że już wyczerpały się terminy do końca marca. Osoby 80 plus miały problemy z dodzwonieniem się do swoich poradni podstawowej opieki zdrowotnej, dlatego w wielu miejscach już od godz. 8 przed placówkami ustawiały się kolejki. Pacjenci, którzy w późniejszych godzinach dotarli do wybranego punktu szczepień, często słyszeli komunikat, że zapisy zostały wstrzymane z powodu braku terminów.
O uruchomieniu punktów szczepień w 30 szpitalach tymczasowych w największych miastach kraju poinformował szef Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.
Podał, że w czwartek do północy terminy szczepień w centralnym kalendarzu wystawiło 4787 punktów w całej Polsce i dla tych punktów uruchomiona została rejestracja.
Terminów było ponad 1,5 mln – od 25 stycznia do końca marca.
Dworczyk wyjaśnił, że zgodnie z planem miało to być ok. 6 tys. punktów i ok. 2 mln terminów, jednak wczoraj okazało się, że część punktów nie zdąży do wieczora wystawić swoich kalendarzy. Dodatkowo nastąpiła około godzinna przerwa w dostępie do centralnego kalendarza do ładowania terminów, ponieważ bardzo dużo punktów szczepień jedocześnie starało się wprowadzać terminy dla pacjentów.
Z tego powodu w 30 szpitalach tymczasowych uruchomiono kilkaset tysięcy dodatkowych terminów. "Dla przychodzi, które są w programie szczepień, a które nie zdążyły wczoraj zgłosić swojego kalendarza, wydłużyliśmy termin zgłoszeń. Do 25 stycznia liczba tych punktów, wierzymy, że w sposób znaczący się zwiększy, a liczba terminów dobije do 2 mln" – dodał szef Kancelarii Premiera.