Jan Filip Libicki, senator Koalicji Polskiej-PSL, zamieścił wpis, w którym stwierdził, że "im bardziej patrzy na Polski Ład, tym bardziej myśli: Balcerowicz wróć". W zamieszczonym na portalu salon24.pl wpisie, senator podkreślił, że "jest to jego prywatna opinia", a założenia programu Polski Ład mogą spowodować, że "coraz więcej ludzi przekona się do gospodarczego liberalizmu".
Pytany w programie "Polityczna kawa" o swój wpis Libicki odparł, że "uważa Balcerowicza za ojca sukcesu polskiej gospodarki ostatnich lat".
- [Polski Ład] to przejadanie tego sukcesu, a nie bodźcowanie gospodarki do rozwoju. Ja byłem jednym z czterech senatorów, którzy nawet w poprawkach senackich, głosowali przeciwko temu programowi. Moim zdaniem, ma on dwa grzechy pierworodne. Pierwszy jest taki, że promuje niepracujących na rzecz pracujących
- mówił senator.
Mówiąc o drugim grzechu pierworodnym, Libicki wspomniał, że takie przedsięwzięcie wymaga dużego przygotowania prawnego, legislacyjnego.
- Jak każdą dużą reformę, trzeba ją przetestować i wprowadzać powoli - dodał senator Koalicji Polskiej-PSL.
Ryszard Czarnecki ocenił, że "robienie z Balcerowicza świętego polskiej gospodarki to kabaret".
- Na Polskim Ładzie korzysta 18 mln Polaków, a bodźcowanie gospodarki polega także na tym, że ludzie mają więcej pieniędzy i te pieniądze nie są chowane do skarpety tylko konsumowane i inwestowane. Czy ta ustawa jest idealna? Pewnie nie jest, ale będzie korygowana
- dodał eurodeputowany PiS.