Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi analizowali udział w wyłudzaniu zwrotu nienależnego podatku VAT kilkudziesięciu spółek z terenu całej Polski. Sprawa była wielowątkowa.
- Mechanizm wyłudzenia polegał na zakupie przez polskie podmioty od podmiotów zarejestrowanych w Czechach lub na Słowacji m.in. folii technicznej, elementów kutych ogrodzenia, kawy i napoju energetycznego. Z uwagi na obrót wewnątrz UE, towary te objęte były zerową stawką podatku VAT. Po stronie polskiej nabywcą towaru był tzw. "znikający podatnik"
- podano.
Podmioty te nie składały deklaracji i nie odprowadzały należnych podatków. Prezesami zarządów owych spółek były tzw. "słupy", czyli osoby nie zajmujące się faktycznie prowadzeniem działalności gospodarczej.
"Następnie fakturowo towar sprzedawany był za granicę, co pozwalało na wystąpienie przez ostatniego z polskich podatników o zwrot podatku VAT. Ostatni podmiot uzyskiwał od skarbu państwa nienależny zwrot podatku VAT, którego nigdy faktycznie nie uiszczono. Proceder trwał w okresie od marca 2014 roku do lipca 2015 roku"
- napisano w komunikacie KWP w Łodzi.
Zatrzymano czterech mieszkańców województwa śląskiego w wieku 28, 47, 48 i 71 lat związanych ze sprawą.
"Wszyscy usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze transgranicznym, przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów i obrotowi gospodarczemu polegających na wystawianiu faktur VAT fingujących dostawy towarów, oraz pranie brudnych pieniędzy pochodzących z tych przestępstw w kwocie 137 926 089,16 złotych oraz przestępstw skarbowych z tytułu uszczupleń podatku VAT w kwocie 13 529 510,30 złotych" - podała łódzka policja.
Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia, jeden z nich, 71-latek karany za przestępstwa karno-skarbowe, został aresztowany na 3 miesiące. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.