Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kosiniak-Kamysz chce... wspólnego programu opozycji

- Ogromnym wyzwaniem jest naprawa i uzdrowienie państwa, ale aby to było możliwe, to konieczna jest współpraca opozycji i napisanie wspólnego programu – ocenił w Tarnowie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Autor:

W auli Wiesława Wody w urzędzie wojewódzkim w Tarnowie odbyło się noworoczne spotkanie członków i sympatyków ludowców.

Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz w przemówieniu ocenił, że Polska jest w trudnej sytuacji nie tylko z powodu pandemii, ale i z powodu kryzysów w różnych dziedzinach życia. W ocenie prezesa PSL, "ogromnym wyzwaniem jest naprawa i uzdrowienie państwa". PSL – jak mówił – ma swój program, ale aby "naprawa państwa" była możliwa, to konieczna jest współpraca opozycji i napisanie wspólnego programu.

Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz, święto Trzech Króli jest dniem, który historycznie, cywilizacyjnie wyznacza miejsce narodu w chrześcijańskiej Europie. To też od kilkunastu lat dzień wolny od pracy i jest to – jak mówił szef ludowców – zasługa PSL.

Szef PSL powołuje się na papieża

Zdaniem lidera partii państwo i Kościół nie mogą być ze sobą połączone, bo – jak ocenił, powołując się na słowa papieża Franciszka – nie jest to dobry sojusz. 

Kosiniak-Kamysz zaapelował, aby dbać o "normalne relacje" rodzinne, społeczne. Przywołując myśli ks. Józefa Tischnera, podkreślił, żeby "dawać nadzieję w świecie walki, nienawiści, chamstwa, obłudy".

Oceniając, że państwo jest w złej kondycji, szef ludowców skrytykował działania rządu. W jego opinii programy pomocowe okazały się nieskuteczne.

Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że oczekuje od rządzących dobrego zarządzania służbą zdrowia. 

Mówił też m.in. o przedsiębiorcach i rolnikach. Według szefa ludowców, "jeśli nie docenia się ludzi mądrej, ciężkiej pracy, aktywnych, tylko się ich ograbia wprowadzając nieład, a robiąc większy bajzel w dużym już dość bałaganie", to państwo jest w "złym, tragicznym" stanie i "wymaga naprawy". Jak zauważył Kosiniak-Kamysz, w 2016 r. papież Franciszek powiedział na Błoniach w Krakowie, że nie można leżeć na kanapie, tylko trzeba działać.

Atak na media publiczne

"Oczekuję, żądam, domagam się i będę walczył w naszym wspólnym imieniu o Polskę, która docenia ludzi pracujących, płacących tutaj podatki, a nie ich obciąża coraz bardziej. Praca jest wartością"

– podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Upomniał się o rolnika, który musi mierzyć się – jak mówił szef ludowców – "z ceną nawozu 4-5 razy wyższą niż przed rokiem, z brakiem rąk do pracy, z tym że jego wysiłek jest niedoceniany". Lider ugrupowania dodał, że zdrowa żywność jest "skarbem państwa i dumą polskiej wsi".

Wyraził też zaniepokojenie o przyszłość państwa, jeśli - jak mówił - "w szkole głównym wyznacznikiem będzie nie prawda, a ideologia". 

Według prezesa PSL polepszenia wymagają stosunki międzynarodowe i trzeba zadbać o bezpieczeństwo na granicy.

Podczas wystąpienia Kosiniak-Kamysz mówił także o mediach i ocenił, że te publiczne "nie mają prawa" już się określać "publicznymi".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej