Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Konfederacja przeciw referendum ws. odwołania Wenty

Referendum w sprawie odwołania prezydenta Kielc Bogdana Wenty jest pozbawione sensu – uważają świętokrzyscy działacze Konfederacji. Ich zdaniem Wenta nie jest dobrym prezydentem, jednak samorządu nie stać na przygotowanie głosowania, a jego odwołanie jest obecnie mało realne.

Autor:

Bogdan Wenta 16 lipca drugi raz z rzędu nie uzyskał wotum zaufania. Według ustawy o samorządzie gminnym, w przypadku nieudzielenia prezydentowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach rada miasta może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania.

Szef partii KORWIN w Świętokrzyskiem Dawid Lewicki ocenił, że "sprawdziła się klątwa" byłego prezydenta miasta Wojciecha Lubawskiego, który w kampanii samorządowej mówił, że Bogdan Wenta jest jedynym poważnym kandydatem w wyborach. "Ten poważny kandydat z nim wygrał i niestety kontynuuje tę złą politykę, politykę, która prowadzi Kielce na manowce" – zaznaczył.

W ocenie Lewickiego, Wenta jest "złym prezydentem", jednak referendum, nawet jeśli się odbędzie, nie doprowadzi do jego odwołania. 

Polityk uważa, że referendum miałoby sens w momencie, kiedy rozwiązana byłaby także Rada Miasta.

Działacze Konfederacji odnieśli się też do próby ratunku Korony Kielce. Klub przez spadek z ekstraklasy i brak dokapitalizowania przez większościowego akcjonariusza stanął na krawędzi bankructwa. Prawdopodobnie we wtorek w Kielcach odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miasta, podczas której radni zadecydują czy miasto powinno kupić większościowy 72-procentowy pakiet akcji, który należy do rodziny Hundsdorferów.

Większościowy akcjonariusz oznajmiła, że chce wycofać się z dalszego angażowania się w sprawy klubu. Propozycja odsprzedania swoich udziałów trafiła do ratusza. Z nieoficjalnych informacji wynika, że akcje zostaną sprzedane za symboliczną "złotówkę", jednak miasto będzie musiało spłacić około 6 milionów pożyczek właścicielskich, których rodzina Hundsdorferów udzielała klubowi w ostatnich miesiącach.

"Mówi się o tym, że to jest ratunek dla klubu, tak naprawdę nie wiemy, jakie to będą koszty, czy to będzie kilka czy kilkanaście milionów złotych, a w perspektywie kolejnych lat być może kilkadziesiąt milionów złotych"

– zaznaczył Lewicki.

Jak dodał, w Konfederacja jest za tym "by Korona Kielce istniała, żeby ten klub był dumą miasta". Jednak, jak ocenił, w obecnej sytuacji samorząd jest sprowadzony do roli "frajera względem właściciela większościowego czyli Niemców, którzy odzyskają swoje pieniądze, wyjdą na tym być może jeszcze na plus". "A my, jako mieszkańcy będziemy musieli za to słono zapłacić" - podkreślił.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska