Prokurator Prokuratury Krajowej Jacek Bilewicz udzielił wywiadu portalowi oko.press, w którym określany jest jako p.o. prokuratora krajowego.
Jak czytamy, prokurator Bilewicz za cel stawia sobie „odpolitycznienie prokuratury”. Podkreśla, że ma wsparcie „ludzi”, bo - jak mówi - „jest też petycja, która popiera te działania”.
Co mówi o prokuratorze krajowym Dariuszu Barskim? „Nieprawdą jest, że wcześniejsze decyzje Dariusza Barskiego są do podważenia. Do września 2023 roku (gdy weszła w życie znowelizowana przez PiS ustawa przenosząca kompetencje prokuratora generalnego na rzecz prokuratora krajowego - red.) Barski większość decyzji podejmował z upoważnienia prokuratora generalnego. Te decyzje są ważne. Trzeba zbadać decyzje wydane po tej dacie i je indywidualnie ocenić. To jest taka sama sytuacja jak z wyrokami neo-sędziów. Z automatu nie podlegają uchyleniu. Co do zasady są ważne” - przekonuje.
Mówi też o zadaniu, jakie powierzył mu Bodnar. "Sprawy, które wcześniej zamiatano pod dywan, np. NCBiR, zakup respiratorów czy wydatki z funduszu sprawiedliwości, mają się toczyć i być wyjaśnione. Prokuratura ma rozliczyć złodziejstwo, niegospodarność i wszystkie inne przestępstwa tak często ukrywane w ostatnich latach” - podkreśla.
Szybki awans Bilewicza
„Najpierw w piątek rano Bodnar poprosił Barskiego, aby podpisał dla Bilewicza powołanie na prokuratora Prokuratury Krajowej (nie mylić z szefem PK).
Zapewniał, że chodzi jedynie o koordynowanie przez Bilewicza współpracy z Prokuraturą Europejską. Barski się zgodził i podpisał dokument. Szybko się jednak okazało, że to był podstęp Bodnara.
Kilka godzin później bowiem Adam Bodnar ogłosił, że odwołuje Barskiego z funkcji prokuratora krajowego. Wręczając wczesnym popołudniem pismo, które - jak podkreślają nasi rozmówcy - nie jest ani decyzją, ani formalnym odwołaniem. Jedynie kilkustronicową, karkołomną analizą prawną. Nawet z niskich lotów złośliwościami, bo skierowane zostało do: „Pan Dariusz Barski, prokurator Prokuratury Krajowej w stanie spoczynku”.
A tuż po tym Bodnar wręczył nominację Bilewiczowi i ogłosił go pełniącym obowiązki prokuratora krajowego”.