Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jest kolejny wywiad Bilewicza. Nominat Bodnara grzmi o odpolitycznianiu Prokuratury Krajowej

Nie cofniemy się, choćby nie wiem co. Chcemy odpolitycznić prokuraturę, która przez osiem lat podlegała jednej partii - mówi w najnowszym wywiadzie prokurator Prokuratury Krajowej Jacek Bilewicz, uważający się za prokuratora krajowego. Deklaracje odpolitycznienia brzmią paradnie, wszak decyzje Adama Bodnara w związku z karierą Bilewicza były przeforsowane podstępem.

Autor:

Prokurator Prokuratury Krajowej Jacek Bilewicz udzielił wywiadu portalowi oko.press, w którym określany jest jako p.o. prokuratora krajowego.

Jak czytamy, prokurator Bilewicz za cel stawia sobie „odpolitycznienie prokuratury”. Podkreśla, że ma wsparcie „ludzi”, bo - jak mówi - „jest też petycja, która popiera te działania”.

Co do poparcia przypomnijmy, że - w przeciwieństwie do miażdżącej większości prokuratorów - Bilewicz do niedawna był prokuratorem „okręgówki” (Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga), czyli awansując do Prokuratury Krajowej, przeskoczył za jednym zamachem dwa szczeble kariery. Co ciekawe, prokuratorskie stowarzyszenie Lex Super Omnia, którego działaczem jest Bilewicz, do niedawna protestowało przeciwko takim praktykom.

Co mówi o prokuratorze krajowym Dariuszu Barskim? „Nieprawdą jest, że wcześniejsze decyzje Dariusza Barskiego są do podważenia. Do września 2023 roku (gdy weszła w życie znowelizowana przez PiS ustawa przenosząca kompetencje prokuratora generalnego na rzecz prokuratora krajowego - red.) Barski większość decyzji podejmował z upoważnienia prokuratora generalnego. Te decyzje są ważne. Trzeba zbadać decyzje wydane po tej dacie i je indywidualnie ocenić. To jest taka sama sytuacja jak z wyrokami neo-sędziów. Z automatu nie podlegają uchyleniu. Co do zasady są ważne” - przekonuje.

Mówi też o zadaniu, jakie powierzył mu Bodnar.  "Sprawy, które wcześniej zamiatano pod dywan, np. NCBiR, zakup respiratorów czy wydatki z funduszu sprawiedliwości, mają się toczyć i być wyjaśnione. Prokuratura ma rozliczyć złodziejstwo, niegospodarność i wszystkie inne przestępstwa tak często ukrywane w ostatnich latach” - podkreśla.

Szybki awans Bilewicza

„Najpierw w piątek rano Bodnar poprosił Barskiego, aby podpisał dla Bilewicza powołanie na prokuratora Prokuratury Krajowej (nie mylić z szefem PK).

Zapewniał, że chodzi jedynie o koordynowanie przez Bilewicza współpracy z Prokuraturą Europejską. Barski się zgodził i podpisał dokument. Szybko się jednak okazało, że to był podstęp Bodnara.

Kilka godzin później bowiem Adam Bodnar ogłosił, że odwołuje Barskiego z funkcji prokuratora krajowego. Wręczając wczesnym popołudniem pismo, które - jak podkreślają nasi rozmówcy - nie jest ani decyzją, ani formalnym odwołaniem. Jedynie kilkustronicową, karkołomną analizą prawną. Nawet z niskich lotów złośliwościami, bo skierowane zostało do: „Pan Dariusz Barski, prokurator Prokuratury Krajowej w stanie spoczynku”.

A tuż po tym Bodnar wręczył nominację Bilewiczowi i ogłosił go pełniącym obowiązki prokuratora krajowego”.

Autor:

Źródło: PAP, oko.press, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane