Stowarzyszenie "Iustitia", podobnie jak wielu polityków i sympatyków opozycji, zakwestionowało decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego stwierdzającą ważność wyboru Andrzeja Dudy na urząd prezydenta RP. "Każde orzeczenie wydane przez tę Izbę i zasiadających w niej neo-sędziów jest nieważne" - stwierdziła "Iustitia". Oświadczeniem stowarzyszenia zajmie się zastępca rzecznik dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
O ważności wyborów orzekła w poniedziałek w pełnym składzie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Zdaniem sądu, żadne z zasygnalizowanych mu uchybień nie daje podstaw do kwestionowania wyniku wyborów.
W poniedziałkowym stanowisku zarząd stowarzyszenia "Iustitia" stwierdził, że uchwała jest nieważna.
"Przypominamy, że Izba ta w całości została powołana przez Prezydenta na wniosek neo-KRS, mimo zakazu wydanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w związku z zadaniem pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, które wkrótce zostaną rozpoznane. Każde orzeczenie wydane przez tę Izbę i zasiadających w niej neo-sędziów jest nieważne, o czym przesądził Sąd Najwyższy w uchwale 3 połączonych Izb w dniu 23 stycznia 2020 r." - czytamy w stanowisku.
"Tym samym wobec nieważności dzisiejszej >>uchwały<< nie doszło do stwierdzenia ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej przez Sąd Najwyższy, co jest wymagane przez art. 129 ust. 1 Konstytucji RP" - stwierdziło stowarzyszenie.
Czynności wyjaśniające w tej sprawie podjął zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sędzia Przemysław Radzik. Jego zdaniem, istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przez członków zarządu Iustitii przewinień dyscyplinarnych poprzez "podjęcie działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".
Jak wskazano w komunikacie, chodzi o zakwestionowanie legalności i skuteczności powołania sędziów orzekających w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, a w dalszej kolejności zakwestionowanie legalności poniedziałkowej uchwały Izby oraz legalności "umocowania konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej poprzez negację ważności wyboru Prezydenta przez Sąd Najwyższy".
Wypowiedzi o charakterze jednoznacznie politycznym nie można pogodzić z konstytucyjną zasadą niezależności sądów i niezawisłości sędziów. To wstyd i ujma dla godności urzędu sędziowskiego.
— Przemysław W. Radzik (@ZRDSSP_Radzik) August 4, 2020
Podjąłem czynności wyjaśniające w sprawie poniższego "stanowiska zarządu SSP Iustitia". pic.twitter.com/dhHpXhjtYq
W związku z wyborami prezydenckimi SN rozpatrzył blisko 6 tys. protestów wyborczych. W 92 przypadkach Izba uznała za zasadne (w całości lub w części) zarzuty w nich zawarte, jednak – w jej ocenie – nie miały one wpływu na wynik wyborów. Większość protestów (m.in. te złożone przez pełnomocnika komitetu Rafała Trzaskowskiego) została pozostawiona bez dalszego biegu.
W wydanej 4 sierpnia uchwale Zarząd Oddziału Terenowego w Warszawie SSP "Iustitia" uznał działania zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych "za szykany wobec sędziów otwarcie występujących w obronie zasad demokratycznego państwa prawa, niezależności sądownictwa i sędziowskiej niezawisłości"
Zarząd Oddziału Warszawskiego @JudgesSsp popiera i uznaje za własne stanowisko Zarządu @JudgesSsp z dnia 3.08.2020, a działania zastępcy rzecznika dyscyplinarnego P.Radzika uznaje za szykany. pic.twitter.com/bJW0V8hyf9
— IUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich (@JudgesSsp) August 4, 2020