Pierwszy projekt uchwały dotyczył podjęcia działań zmierzających do sprowadzenia doczesnych szczątków magnata do bazyliki w Kalwarii Zebrzydowskiej i pochowania go – zgodnie z jego wolą - w habicie zakonnym. Drugi upoważniał burmistrza Augustyna Ormantego do podjęcia starań o uzyskanie dekretu o heroiczności cnót Mikołaja Zebrzydowskiego, co byłoby rozpoczęciem jego procesu beatyfikacyjnego.
Podczas czwartkowej sesji za zdjęciem z porządku obrad obu projektów było 14 z 15 radnych.
"Dyskusja na ten temat odbyła się w komisjach rady. Propozycję zdjęcia projektów z porządku obrad uzasadniano m.in. tym, że to nie czas na takie działanie. Wskazywano też, że wielkim zaszczytem jest, iż Mikołaj Zebrzydowski spoczywa na Wawelu”
– poinformował rzecznik kalwaryjskiego magistratu Tomasz Baluś.
Projekty uchwały przygotował burmistrz Augustyn Ormanty. Opracował je – po konsultacji prawnej - referat działalności gospodarczej i promocji. Nie były wcześniej konsultowane z radnymi.
Radni raczej nie będą się już zajmowali tą kwestią w przyszłości.
W br. przypada 400. rocznica śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego.
Mikołaj Zebrzydowski (1553-1620) był wojewodą krakowskim, marszałkiem wielkim koronnym i marszałkiem Trybunału Głównego Koronnego. W 1602 r. podpisał akt fundacyjny klasztoru, do którego sprowadził Bernardynów. Obiekty te stały się zaczątkiem pierwszej polskiej Jerozolimy. Widząc wielką popularność dróżek i klasztoru oraz coraz liczniejsze rzesze pielgrzymów, dokonał w 1617 r. lokacji miasta. Zebrzydowski spoczął obok żony na Wawelu.
– głosiło uzasadnienie jednego z projektów uchwały.
Kalwaria Zebrzydowska położona jest nieopodal Krakowa. Mieszka w niej ok. 4,5 tys. osób.