TEMAT NUMERU:
Polskie dzieci na celowniku Moskwy
Brutalne ataki młodocianych nożowników w szkołach, fałszywe alarmy bombowe, fascynacja seryjnymi mordercami i mroczne internetowe „wyzwania”… Przestrzeń cyfrowa stała się dla Kremla nowym polem bitwy. Rosyjskie służby specjalne, wykorzystując popularne aplikacje i komunikatory, coraz skuteczniej zwodzą nastolatków w Polsce i Europie. Manipulując ich emocjami, oferując pieniądze lub bazując na poczuciu krzywdy, nakłaniają ich do aktów dywersji i przemocy. Precyzyjnie zaplanowana wojna hybrydowa – wyzyskująca istniejące przecież realnie problemy związane z wychowaniem dzieci i internetowymi patologiami – ma zdestabilizować polskie państwo od wewnątrz. Szokujące ustalenia przedstawia Grzegorz Wierzchołowski.
PONADTO W NUMERZE:
Kosiniak-Kamysz, czyli zero złudzeń w sprawie sowieciarza
To nie wydarzyło się nigdy w III RP. PSL świetnie czuło się w koalicji z SLD z uwagi na postkomunistyczny rodowód liderów obu ugrupowań. Jego członkowie współtworzyli politykę resetu w czasach rządów PO i PSL z lat 2007–2015, czasem w gorliwości przewyższając w tym Tuska. Obecnie Kosiniak-Kamysz patronuje powrotowi do SKW reseciarzy powiązanych z Rosją. PSL nie jest partią obrotową, nigdy nie weszło w koalicję z obozem niepodległościowym, a gdy jedyny raz zagłosowało za rządem Jana Olszewskiego, to potem wbiło mu nóż w plecy w czasie „nocnej zmiany”. Polecamy artykuł Piotra Lisiewicza.
Rosyjski cień nad polskim „Dzikiem”
Fińska firma, należąca do obywateli Federacji Rosyjskiej, jest producentem sprzętu użytkowanego w Polsce na siłowniach plenerowych działających pod znaną marką kojarzoną ze zdrowym trybem życia. Dyrektorem zarządzającym jest tam Ian Markelov. To syn właściciela rosyjskiego przedsiębiorstwa MB Barbell, które przekazało produkowany sprzęt na okupowane przez Rosję tereny Ukrainy, m.in. do obwodu zaporoskiego oraz Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej. Ujawnia Piotr Nisztor!
Jak wyglądają konkursy w sądach? Bukmacherzy nie przyjęliby zakładów
Konkurs z jednym kandydatem? Tak często wygląda wybór na wolne stanowiska w sądach. Kulisy tego typu ustaleń ujawniło pismo, które trafiło do sędziów w Warszawie. – To pokazuje, na czym polega ich walka o praworządność: żeby mogli wybierać swoich – ocenia sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa. Inni prawnicy kpią, że bukmacherzy nie przyjęliby zakładów na zwycięzców w takich zawodach. Kulisy wymiaru sprawiedliwości odsłania Grzegorz Broński.
W NUMERZE RÓWNIEŻ:
- Problem z Tuckerem Carlsonem
- Militarna hipokryzja Tuska
- Polska gospodarka idzie na ścianę. Czas to zatrzymać
- Polscy rolnicy pozostawieni sami sobie
- Mała kapusta, wielki charakter
- Rezygnacja z tytułu profesora!
- Sensacyjny ślad po słynnej Latarni z Faros
- Tour de Apolonia, czyli każdy nosi brzemię swoich przodków
- Co się dzieje z kadrą Jana Urbana?
- Małpka która podbiła miliony serc
- Proces, który osądził zbrodnię, choć nie uratował sprawiedliwości
- Z Klubami „Gazety Polskiej” przez Europę. Od włoskich jezior po Lourdes i modlitwę za ojczyznę
- BND na sprzedaż, czyli die Katastrophe
- Cały świat był w szoku. Tajemnica wysadzenia rosyjsko-niemieckiego gazociągu
- Polska na zero z Unią. W nowym budżecie wpłacimy tyle, ile dostaniemy