Korneluk zaznaczył, że w poniedziałek Marcinowi Romanowskiemu zostały ogłoszone zarzuty z wniosku o uchylenie immunitetu.
"Pan poseł odmówił w sumie składania wyjaśnień, złożył tylko wyjaśnienie do protokołu, zostało to zaprotokołowane. Prokuratorzy powiadomili mnie, że będą kierowali w dniu dzisiejszym wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego, w postaci tymczasowego aresztowania wobec pana posła na trzy miesiące"
- powiedział w Polsat News.
Korneluk podkreślił, że w ocenie prokuratorów przesłanki do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania istnieją.
"Istnieje samodzielna przesłanka do zastosowania z uwagi na bardzo wysoką karę grożącą za przestępstwa, które ogłoszono panu posłowi, a także próba destabilizacji postępowania przygotowawczego, która została rzeczywiście opublikowana. Ale to nie oznacza to, że nie istnieje zagrożenie dalszego utrudniania postępowania. Stąd wniosek o taki środek zapobiegawczy w ocenie prokuratorów. Decyzja została podjęta wczoraj po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego" - powiedział Korneluk.
Wskazał, że z uwagi na przyjętą kwalifikację prawną: art. 231. Kodeksu karnego (nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza) a przede wszystkim art. 65. (m.in. stałe źródło dochodu lub działania w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym) Marcinowi Romanowskiemu grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
Oświadczam, że poseł @MarRomanowski nie przyznał się do zarzutów i przedstawił swoje obszerne stanowisko, jednocześnie wskazując, że jego zatrzymanie jest nielegalne, a przedstawienie zarzutów bezskuteczne z uwagi na chroniący go immunitet. Odmówił też podpisania jakichkolwiek… https://t.co/9cXXvsibTj
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) July 16, 2024