Markowski poinformował, że w skład specjalnej grupy dochodzeniowo-śledczej wchodzą policjanci z pionów kryminalnych komendy miejskiej i wojewódzkiej. "Celem ich pracy jest ustalenie tożsamości sprawcy i zatrzymanie go" - powiedział Markowski.
Osoba, której poszukuje policja może być niebezpieczna. "Trzeba pamiętać, że ten ktoś wszedł z ostrą bronią do kantoru i strzelał do dwojga ludzi" - powiedział Markowski.
W piątek po godz. 19 do kantoru FlyingAtom w Olsztynie, który zajmuje się sprzedażą Bitcoinów i złota przyszedł zamaskowany napastnik. Właściciel kantoru Dawid Muszyński powiedział PAP, że napastnik zabrał uncje złota o wartości 450 tys. zł. i postrzelił dwoje przedstawicieli firmy - mężczyznę i kobietę. "Stan Pawła jest poważny, z naszych informacji wynika, że jest wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej" - powiedział w sobotę PAP Muszyński.
Jednemu z obecnych na miejscu pracowników FlyingAtom udało się uciec i powiadomić policję.
Firma FlyingAtom oferuje 100 tys. nagrody osobie, która przyczyni się do zatrzymania sprawcy napadu.
W sobotę rano oficer prasowy olsztyńskiej policji Andrzej Jurkun poinformował, że policjanci przeszukali pobliski teren i weryfikowali nagrania monitoringu, ale na razie nie doprowadziło to do zatrzymania sprawcy napadu. "Policjanci zabezpieczyli ślady, nagrania kamer z monitoringu, a także rozpytali świadków zdarzenia. Do działań został włączony pies tropiący z przewodnikiem" - poinformował w sobotę Jurkun. Dodał, że na miejscu pracowali policjanci i prokurator.
Do późnych godzin nocnych na ulicach Olsztyna były policyjne blokady, policjanci sprawdzali wszystkie samochody i kontrolowali pojazdy komunikacji miejskiej.