Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Cztery dni i nic. Wojsko szuka tajemniczego obiektu pod Lublinem

Wojsko czwarty dzień prowadziło w środę poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu latającego, którego odgłos był słyszany w niedzielę w nocy w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Nic nie znaleziono.

- Poszukiwania będą kontynuowane w kolejne dni, do piątku włącznie. Potem zapadnie decyzja, czy będą jeszcze prowadzone - powiedziała oficer prasowy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej kpt. Marta Gaborek.

W akcji poszukiwawczej w środę, tak jak w poprzednich dniach, uczestniczyło ponad 30 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej z Naziemnego Zespołu Poszukiwawczo-Ratowniczego oraz pododdziału wspierającego. Poszukiwania prowadzone były na obszarach na południe od Lublina, na terenie gminy Niedrzwica Duża.

- W przeszukiwanych sektorach nie odnaleziono obiektów mogących mieć związek ze zgłoszonym zdarzeniem – poinformowała Gaborek.

Środa była czwartym dniem akcji poszukiwawczej. Od niedzieli żołnierze WOT przeczesywali tereny wokół Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, a także obszar na południe od Lublina na terenie gminy Niedrzwica Duża, w pobliżu trasy S19. Początkowo wykorzystywany był również wojskowy śmigłowiec.

Działania podjęto w reakcji na odgłosy, które słyszeli w niedzielę w nocy mieszkańcy okolicy Zalewu Zembrzyckiego. Pierwsze zgłoszenia o tym policja otrzymała około godziny drugiej w nocy, a do godzin przedpołudniowych w niedzielę odebrała jeszcze kilkanaście takich zgłoszeń. Mieszkańcy informowali o odgłosie przelatującego głośnego obiektu latającego, nie słyszeli wybuchu. Nikt też nie zgłosił jakichkolwiek uszkodzeń czy zniszczeń np. budynków.

Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ppłk Jacek Goryszewski informował, że poszukiwania są elementem działań, mających na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia, ustalenie charakteru potencjalnego obiektu latającego. Jak tłumaczył, nie ma dotychczas potwierdzenia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

DORSZ informował, że prowadzone czynności mają na celu „weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności”, a w sprawie tej rozpatrywane są różne możliwe scenariusze, „w tym zjawiska lub anomalie meteorologiczne, a także potencjalne działania o charakterze przemytniczym lub prowokacyjnym”. Żaden z tych wariantów nie został dotychczas potwierdzony.

Wojsko apeluje, aby w przypadku odnalezienia przedmiotów, które mogą być szczątkami poszukiwanego obiektu, nie zbliżać się do nich, nie dotykać ich, ani nie podejmować prób ich przemieszczania. O takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska