Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czarnek bije na alarm przed zimą. „Pellet droższy o 64 proc., węgla może zabraknąć”

„Przed nami najdroższa zima stulecia” – alarmuje Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. Podczas konferencji prasowej polityk zwrócił uwagę na rosnące ceny opału i ostrzegł przed możliwymi problemami z dostępnością węgla. Jak wskazał, w porównaniu z 2023 rokiem węgiel podrożał o 30 proc., a pellet aż o 64 proc. Czarnek zaapelował do Polaków, by nie zwlekali z przygotowaniami do sezonu grzewczego.

Autor:

Parlamentarzyści PiS zorganizowali dziś konferencję prasową poświęconą wysokim cenom opału. Temperatura powietrza spada w dół, a ceny zarówno węgla, jak pelletu cały czas rosną i utrzymują się na wysokim poziomie. 

"Najdroższa zima stulecia"

Prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera zwrócił uwagę, że "prognozy pogody przewidują na najbliższe dni radykalne ochłodzenie".

W najbliższych dniach pojawią się pierwsze przymrozki, temperatury spadną do poziomów bliskich zera. Ogrzewanie ruszy na dobre. Do tej pory jakoś tak nie zwracaliśmy na to uwagi, bo było ciepło, było pięknie, było słonecznie, mieliśmy bardzo ciepły wrzesień, parę dni ciepłego października, nie myśleliśmy o tym. Natomiast czas pomyśleć o tym, co nas czeka. Prognozy przewidują zimę podobną do zeszłorocznej. A zeszłoroczna była zimą ciężką. Prognozy przewidują, że i kolejna zima może być podobna. Planeta wcale nie płonie, wcale się nie ociepliło tak, żeby można było oszczędzać na ogrzewaniu. Tymczasem czeka nas, szanowni Państwo, nawet jeśli nie będzie to najzimniejsza zima stulecia, to będzie to najdroższa zima stulecia.

– alarmował polityk PiS.

Jak wskazał - "i to w czasie, kiedy ludzie tracą pracę, także w branży przetwórstwa drzewnego, w przemyśle meblarskim, w wielu innych, kiedy bezrobocie wśród najmłodszych rośnie najszybciej, kiedy mamy taki kryzys finansów publicznych, że państwa nie stać nawet na myślenie o tym, żeby robić jakiekolwiek osłonowe programy podobne, jakie robiliśmy my, a które były wyśmiewane przez ludzi dzisiaj rządzących. Węgiel 30 proc. droższy od tego z 2023 roku i może go braknąć. Pellet 64 proc. Jeśli ktoś uwierzył propagandzie, Green Dealu, płonącej planecie, tych wszystkich lewaków, którzy chodzą i przekonują: likwidujcie kotły na węgiel kamienny, likwidujcie kominki, pellet trzeba palić, to dzisiaj ci, co uwierzyli, mają pellet 64 proc. droższy niż w 2023 roku. 64 proc. droższy niż w 2023 roku".

Kontynuował: "gaz LPG, przechodzimy na paliwa, 14 proc. w górę. Olej opałowy, jeśli ktoś pali olejem opałowym, 26 proc. drożej w tym roku niż w 2023 roku. Benzyna, ropa, to już wiemy. Mimo obniżania stawek VAT, i to długo przed wejściem w życie ustawy, którą szantażowali Polaków pana prezydenta, i tak cena paliwa rośnie, a cena netto w zasadzie jest wyższa niż była przed obniżką podatku VAT, czyli przedsiębiorcy płacą najdrożej w historii Polski w ogóle za paliwo".

Dodał, że "jeszcze wodę ze ściekami. 41 proc. więcej płacimy za wodę niż płaciliśmy w 2023 roku. No i wywóz śmieci. Wywozimy te śmieci, wyrzucamy te śmieci przez cały rok, aż blisko 30 proc. To są podwyżki, gigantyczne, dochodzące do 60-60 paru procent. To są podwyżki, które powodują, że przed nami najdroższa zima stulecia. Najdroższa zima stulecia".

Apelujemy raz jeszcze: mimo że już jest drogo, to będzie jeszcze drożej. I być może będzie brakować również poszczególnych produktów przed samą zimą, o czym świadczą rozgrzane telefony w kopalniach węgla kamiennego, telefony z ministerstwa, które się obudziło, że może braknąć węgla, a nie mają żadnych pieniędzy na jakiegokolwiek programu osłonowego. Śpieszmy się zabezpieczyć przed zimą, bo przymrozki już za chwilkę.

– zapowiedział.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska