Niemiecka policja federalna przekazala mi nastepunjace liczby wydalen w okresie styczen - koniec maja 2024:
Zurückweisungen Jan - Mai 2024
Wydalenia: 17.023
Do PL: 4 618
Z czego obywaltele UKR: 2 293
DO CZ: 1 504
Z czego obywatele UKR: 775— Aleksandra Fedorska (@a_fedorska) July 19, 2024
W rozmowie z Januszem Życzkowskim na antenie TV Republika Fedorska zaznaczyła, że w Niemczech "zmieniło się pojęcie granicy" jako obszaru sięgającego dalej w głąb kraju.
- W Forst widać było, jak wielu jest policjantów. To już nie tyle granica "przy samym słupku", ale poszerzona została na terytorium Niemiec. Dlatego jest też tak dużo wydaleń, bo to tam legitymuje się osoby o innym wyglądzie. Jeśli nie mają dokumentów uprawniających do pobytu w Niemczech, są wydalane do Polski - dodała dziennikarka.
Fedorska pytana o reakcję ze strony polskiej wskazała, że "odnosi wrażenie w ostatnich tygodniach, że nie tylko przy słupkach granicznych, ale i w regionie transgranicznym, polskiej Straży Granicznej nie ma".
- Nie jest tu widoczna. Służba celna tak, ale Straż Graniczna nie. Nie spotkaliśmy dzisiaj nikogo i w trakcie ostatnichwizyt także nie spotkała funkcjonariuszy działających w terenie
- dodała.