W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się pierwsze spotkanie koordynacyjne poświęcone uchodźcom w województwie lubelskim. W czasie dyskusji omówiono bieżącą sytuację, działania podejmowane przez instytucje publiczne, agencje ONZ oraz krajowe i międzynarodowe organizacje pozarządowe.
Wojewoda lubelski Lech Sprawka zapytany przez dziennikarzy o aktualną sytuację związaną z uchodźcami przekazał, że przez ostatnie trzy dni można zaobserwować „trochę większą liczbę uchodźców, którzy przekraczają granicę i przybywają na teren województwa lubelskiego z Ukrainy”.
„Przedwczoraj było to ponad 900 osób, a w ostatniej dobie przybyło około 570 osób. Oznacza to, że ze względu chyba na warunki atmosferyczne ta liczba uchodźców może w najbliższym czasie wzrastać”
– poinformował wojewoda lubelski Lech Sprawka. Dodał, że przez dłuższy czas te liczby utrzymywały się na poziomie ok. 300-500 osób na dobę.
Odnosząc się do ewentualnej kolejnej fali uchodźców, zwrócił uwagę, że już teraz widać początek tendencji wzrostowej, ale trudno jest przewidzieć jej skalę. „Liczymy się z tym, że może to być stosunkowo duża fala, jeżeli będą ostre warunki zimowe i kontynuowane przez Rosjan ataki na strukturę energetyczną Ukrainy, która już w dużej części jest zniszczona, powodując kłopoty z ogrzewaniem, dostępem do energii elektrycznej” – wyjaśnił Lech Sprawka.
Wojewoda przekazał również, że z systemu PESEL wynika, iż na w regionie jest 41 tys. uchodźców z Ukrainy, przy czym w połowie października było to 66 tys. osób. „Oznacza to, że część uchodźców, którzy mieli nadane numery PESEL na terenie województwa lubelskiego, przemieściła się na teren Ukrainy bądź też do innych krajów np. Europy Zachodniej” – wyjaśnił Sprawka.
Poinformował, że w miejscach stałego zakwaterowania na Lubelszczyźnie przygotowanych jest obecnie 7 tys. miejsc dla uchodźców, z czego 4,5 tys. jest zajętych. Jak zaznaczył, jeśli zajdzie potrzeba, to liczba dostępnych miejsc może zostać szybko zwiększona do 10 tys., a docelowo nawet do 25 tys.
Na spotkaniu w urzędzie obecny był również m.in. dyrektor Biura UNHCR w Lublinie Marco Procaccini. Zapytany o najpilniejsze potrzeby uchodźców przebywających w regionie odpowiedział, że są to m.in. potrzeby finansowe, zakwaterowanie, możliwość znalezienia zatrudnienia. „Uchodźcom zależy przede wszystkim na tym, aby samemu się utrzymać i zarobić na swoje życie” – podkreślił Procaccini.