Pamiętajmy, że 11 listopada, który dla Polaków jest Narodowym Świętem Niepodległości, to także rocznica zakończenia I wojny światowej. Na ziemiach naszego powiatu ta wojna odcisnęła mocne piętno, a jej śladami są także cmentarze z poległymi z kilku różnych armii, często leżących jeden obok drugiego. Wielu z nich było Polakami, choć być może w obcych mundurach, ale marzących o wolnej ojczyźnie
- zauważył starosta jarosławski Stanisław Kłopot.
Jak przekazał w sobotę Konrad Sawiński ze starostwa powiatowego w Jarosławiu, akcja pamięci objęła kilkanaście różnych cmentarzy, m.in. w Mołodyczu, Radawie, Cetuli, Ryszkowej Woli, Zapałowie, Tuchli, Surochowie, często w leśnych ostępach.
Przewodnikiem po wojennych nekropoliach był Andrzej Bajan, nauczyciel w I Liceum Ogólnokształcącym w Jarosławiu i współautor inwentaryzacji turystyczno-krajoznawczej powiatu jarosławskiego z 2017 roku.
Przy okazji oddaliśmy także hołd powstańcom styczniowym i ofiarom niemieckiego terroru w czasie II wojny światowej
– dodał Bajan.
Wyraził jednocześnie żal, że z powodu nasilenia pandemii w akcji nie mogli uczestniczyć – jak to było wcześniej planowane - uczniowie, „bo to doskonała lekcja lokalnej historii, a przy okazji patriotyzmu”.
Chryzantemy, które trafiły na wojenne nekropolie w ramach akcji pamięci zainicjowanej przez samorząd pow. jarosławskiego, zostały kupione od jednego z lokalnych producentów przez jarosławskie biuro powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Agencja kupione od lokalnych producentów kwiaty może do 12 listopada przekazywać zainteresowanym samorządom, stowarzyszeniom czy instytucjom publicznym.