Sprawa byłej dyrektor Muzeum Śląska Opolskiego Moniki O. rozpoczęła się od zawiadomienia o możliwości popełnienia przez nią przestępstwa plagiatu. Jak wskazała kulturaniepodlegla.pl, w przedstawionej przez Monikę O. koncepcji funkcjonowania muzeum znalazły się całe akapity skopiowane z podobnego dokumentu złożonego w Łodzi, ale bez podania źródła.
W marcu Monika O. zrezygnowała ze stanowiska dyrektora MŚO, choć zapewniała, że zarzut popełnienia przez nią plagiatu jest jedynie elementem personalnej nagonki. Jak poinformował rzecznik opolskiej prokuratury Stanisław Bar, pod koniec listopada byłej dyrektor przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa w związku z artykułem 115 ustawy o prawie autorskim, za co przewidziano karę od grzywny do trzech lat pozbawienia wolności. Podejrzana przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i wniosła o warunkowe umorzenie postępowania karnego.
Według informacji lokalnych mediów, Monika O. jest jedną z czterech kandydatów w konkursie na dyrektora Muzeum Śląska Opolskiego, który ogłosił samorząd województwa opolskiego. Jej mąż był kandydatem KO w ostatnich wyborach na prezydenta miasta Opole, jednak niespodziewanie wycofał swoją kandydaturę. Monika O. bez powodzenia startowała do sejmiku województwa opolskiego z list KO.