- W dniu wczorajszym, w późnych godzinach wieczornych, pan premier Donald Tusk i pan minister Marcin Kierwiński rozmawiali z panem ministrem Grodeckim, szefem BBN o odznaczeniach państwowych dla tych, którzy są w sposób szczególny, wykazali się tu szczególnym bohaterstwem - powiedział wojewoda na niedzielnym briefingu.
Dodał, że Małopolski Urząd Wojewódzki pośredniczy w przygotowaniu wniosków o odznaczenie tych osób. - Współpracując z Komendą Wojewódzką Policji, takie wnioski w tym momencie są opracowywane - dodał.
O dwóch ciężko rannych policjantach - starszych posterunkowych Jakubie Kuliku i Arturze Morańskim - pisał jeszcze w sobotę wieczorem premier Donald Tusk, podkreślając na portalu X, że „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”.
W niedzielę poinformowano, że obaj policjanci wybudzili się ze śpiączki.
Policja podała, że w sobotnią akcję w sumie do działań zadysponowanych zostało 30 policyjnych załóg, 24 zastępy PSP i 62 strażaków ratowników. „W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych” – przypomniała w niedzielę formacja.
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek Główny i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Zginęło sześć osób. Poza dwoma policjantami i samym sprawcy rannych zostało jeszcze 14 osób. W domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób - jego rodziców i siostry.
Małopolski wydział zamiejscowy PK prowadzi jedno śledztwo w sprawie zamachu w Krakowie i zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim. Stan 24-latka jest krytyczny. Jeśli przeżyje, prokuratura w poniedziałek będzie decydować w sprawie czynności z jego udziałem.