Budowa szpitala tymczasowego w Targach Kielce zakończyła się w ubiegłym tygodniu, ale na razie szpital będzie placówką pasywną. Wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz powiedział, że zostanie otwarty w razie gwałtownego wzrostu zakażeń w regionie.
Na stronie www.szpitalswietokrzyski.pl trwa nadal rekrutacja do pracy w szpitalu. Z danych Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że dotąd formularze zgłoszeniowe wypełniły 692 osoby. Zgłosiło się 45 lekarzy, 250 pielęgniarek i pielęgniarzy, 77 ratowników medycznych, 23 techników elektrokardiografii, 87 salowych, 93 opiekunów medycznych i 117 osób zainteresowanych pracą w charakterze obsługi technicznej.
"Większość kadry medycznej, który zgłosiła się do pracy, to lekarze i pielęgniarki Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Pozytywnie opowiedzieli na nasz apel, który do nich skierowaliśmy"
– powiedział dyr. WSZ w Kielcach, placówki odpowiedzialnej za działalność szpitala tymczasowego, Bartosz Stemplewski.
Pod koniec października wojewoda świętokrzyski powiedział podczas konferencji prasowej, że w szpitalu tymczasowym ma pracować od 30 do 50 lekarzy, około 200 pielęgniarek i 50 osób personelu pomocniczego.
"Jeśli chodzi o lekarzy i pielęgniarki nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy zgłosiła się wystarczająca liczba osób. Wszystko uzależnione jest od liczby pacjentów. Musimy mieć też świadomość, że personel medyczny pracujący na co dzień w innych szpitalach, może w szpitalu tymczasowym wziąć np. tylko kilka dyżurów w miesiącu"
– powiedział Stemplewski.
Wojewoda zaznaczył, że szpital tymczasowy w początkowym okresie działalności będzie przeznaczony dla około 150 pacjentów, z możliwością rozbudowy placówki do nawet 900 łóżek.
"Na razie mamy zapewnioną kadrę medyczną do opieki nad 70, a maksymalnie nad stu pacjentami. Pamiętajmy o tym, że koncepcja budowy szpitala powstała w momencie, kiedy w regionie był gwałtowny wzrost zachorowań. Teraz sytuacja jest dużo lepsza i na razie nie ma potrzeby otwierania tej placówki w Targach Kielce. Oby nigdy nie było takiej konieczności"
– podkreślił dyr. Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.
Koszty budowy szpitala tymczasowego (bez wyposażenia) wyniosły około 10 mln zł.