"Jest bezwietrznie lub wieje słaby wiatr. Dominuje całkowite zachmurzenie" – powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Wojciech Rząsa.
Jak zaznaczył, "z uwagi na bardzo krótki dzień, w góry trzeba wcześniej wychodzić i wcześniej wracać". "Zawsze też należy być przygotowanym na załamanie pogody" – dodał Rząsa.
W ocenie GOPR, w górach ruch turystyczny jest niewielki.
W trakcie wędrówek górskich obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa m.in. na parkingach czy na tarasach widokowych. W lasach i na terenach otwartych, m.in. na łąkach i połoninach, nie ma takiego obowiązku. Turyści powinni także zachować co najmniej dwumetrowe odstępy.
Na Podkarpaciu nieczynne są wyciągi narciarskie. Tylko nieliczne z nich były w ostatni weekend dostępne dla narciarzy.