Na wykonanym z powietrza nagraniu, które trwa około minuty, widać kilkadziesiąt osób, które idą jedna za drugą; nie widać przez jaki teren, bo film został nagrany po zmroku. Z opisu zamieszczonego na stronie internetowej Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej wynika, że to nagranie z godziny ok. 7 rano w poniedziałek, a działo się to na odcinku granicy, za którego ochronę odpowiada placówka SG w Czeremsze.
"Służby białoruskie prowadziły do granicy polsko–białoruskiej grupę ok. 30 osób, w celu przeprowadzenia ich nielegalnie na stronę polską" - podała SG, informując, że gdy białoruscy mundurowi zauważyli polskie patrole, cofnęli się w głąb swojego kraju.
Pod koniec października Podlaski Oddział SG opublikował film nagrany z użyciem drona w okolicach Bobrownik, gdzie widać jak dwóch białoruskich mundurowych przygotowuje grupę cudzoziemców do forsowania granicy przez rzekę Świsłocz. Na trwającym niespełna trzy minuty filmie widać dwóch białoruskich pograniczników i dwunastu nielegalnych imigrantów, którzy są najpierw przez mundurowych instruowani, a następni przeprowadzani przez nadrzeczny, podmokły teren.
Ze statystyk SG wynika, że nielegalni imigranci na granicy z Białorusią to nadal przede wszystkim obywatele państw afrykańskich i azjatyckich, w szczególności z Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej. We wrześniu tego roku (SG odnotowała wtedy blisko 1,3 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią) byli to obywatele 34 państw. Wciąż są to głównie mężczyźni, w wieku 20-40 lat.
W październiku odnotowano ponad 2,5 tys. takich prób na granicy z Białorusią.
Po zbudowaniu na tej granicy stalowego ogrodzenia o wysokości 5,5 metra, prowadzone są prace związane z uruchomieniem tam tzw. bariery elektronicznej. Gotowe jest już Centrum Nadzoru w Białymstoku, do którego będą trafiać sygnały z urządzeń perymetrycznych i innych z linii granicznej.
Według zapowiedzi MSWiA, pierwsze kilometry zapory elektronicznej mają być uruchomione w przyszłym tygodniu. Pełne uruchomienie systemu planowane jest na koniec roku.