Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w związku z kryzysem migracyjnym na polsko-białoruskiej granicy spotka się w środę w Warszawie z premierem Mateuszem Morawieckim.
Fogiel w TVP1 zwrócił uwagę, że w związku sytuacją na granicy, Bruksela opowiada się za sankcjami w postaci zniesienia przyspieszonej ścieżki wizowej dla białoruskich urzędników. Zaznaczył jednak, że trzeba rozmawiać o dalej idących decyzjach.
"Polska jest zwolennikiem mocniejszych sankcji i jeśli chodzi o ruch dla urzędników białoruskich, którzy są w to zamieszani, również jeśli chodzi o poważne traktowanie zakazów współpracy firm europejskich. Chodzi np. o firmy leasingujące samoloty dla białoruskich linii lotniczych. Jeżeli uda się te umowy zakończyć z uwagi na sankcje, to zdecydowanie obniży możliwości transportowe"
- podkreślił wicerzecznik PiS.
Jak dodał, potrzeba jest solidarna reakcja całej UE.
Fogiel pytany o zakup dronów od Turcji, w kontekście informacji, że wiele samolotów z migrantami dociera na Białoruś m.in. z terytorium Turcji, podkreślił, że temat pojawił się podczas wtorkowej debaty w Sejmie i premier Morawiecki wskazywał, że Polska jest rozczarowana postawą Turcji.
"Jeżeli Turcja nie będzie skłonna zachować się jak lojalny partner i przyjąć naszych argumentów i wpłynąć na ograniczenie tego transportu (migrantów) ze Stambułu to rzeczywiście będziemy musieli zacząć działać w sposób adekwatny do tego, co się dzieje" - zaznaczył.