W szpitalu w Zgierzu trwa szczepienie personelu medycznego i jest coraz więcej chętnych – poinformowała dyrektor placówki Agnieszka Jóźwik.
"Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem" – mówiła. "Mamy bardzo dobrą logistykę. Korzystamy najpierw z tego, co dostaniemy i obliczamy dalsze potrzeby. Mam już zapewnienie, że wkrótce dostaniemy 450 szczepionek" – dodała dyrektor szpitala w Zgierzu.
W szpitalu im. Wł. Biegańskiego, gdzie jest największy oddział zakaźny w regionie, szczepienia trwają, a ludzi chcących skorzystać z preparatu przeciwko COVID-19 jest bardzo dużo – podała rzeczniczka szpitala Ewa Papiernik.
"Teraz są nawet plany wydłużenia działalności punktu. Jeśli będą chętni, zaszczepimy ich także w w soboty i w niedziele" – zadeklarowała.
Rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki Adam Czerwiński powiedział, że w poniedziałek szpital otrzymał 810 szczepionek. "Zamówiliśmy kolejne dawki. W czwartek mamy dostać kolejnych 270 szczepionek" – zaznaczył.
Szczepienia w Polsce odbywają się etapami według grup opisanych w narodowym programie. Rozpoczęto je 27 grudnia. Teraz objęci są nimi pracownicy służby zdrowia i rodzice wcześniaków.
Od 25 stycznia ruszą szczepienia osób z grupy pierwszej, czyli seniorów powyżej 60 lat, pensjonariuszy domów pomocy społecznej i innych miejsc stacjonarnego pobytu, służb mundurowych i nauczycieli. Rejestracja do tych szczepień rozpocznie się 15 stycznia.