W środę rano Instytut Pamięci Narodowej udostępni dziennikarzom i naukowcom kolejne dokumenty odnaleziono w domu Kiszczaka. Tego też tematu dotyczyła rozmowa dziennikarki TVP Info z prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.
– To nie jest zwarty zasób - przyznał w programie „Dziś wieczorem” szef IPN. - Mamy tam dokumenty z roku 1990 dotyczące pierwszych protestów przeciwko rządowi Tadeusza Mazowieckiego, rękopisy książek – jednej wydanej, drugiej nie, z odręcznymi poprawkami Kiszczaka - dodał zastrzegając, że dla dziennikarzy i historyków istotne będzie spojrzenie co i gdzie Kiszczak poprawiał.
Prezes Kamiński zdążył jedynie powierzchownie zapoznać się z tymi dokumentami, jak sam to określił: "mogłem jednym okiem rzucić".
Zapytany jednak przez dziennikarkę, czy jest tam „bomba historyczna”, stwierdził, że nie zauważył tego typu dokumentów.