Wałęsa przebywający za Oceanem komentuje ujawnienie teczki TW "Bolka" w domu Czesława Kiszczaka, przede wszystkim za pomocą portalu wykop.pl, choć mógł również wyżalić się na antenie TVN24. W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską twierdził, że "to wojna".
- Chcą osadzić jakiegoś innego bohatera, który był tchórzem. Chcą zająć miejsce w historii - twierdził Wałęsa.
CZYTAJ WIĘCEJ: Co godzina, to nowina. Wałęsa twierdzi, że nigdy nie zgodził się na współpracę z bezpieką
Jego wpisy stały się groteskowe, przyjętej "linii obrony" nie rozumieją nawet sympatycy Wałęsy. Bo jak komentować kuriozum w postaci "płaczącego esbeka".
CZYTAJ WIĘCEJ: To już farsa. Wałęsa podpisał „papiery” litując się nad funkcjonariuszem, który zgubił pieniądze
Ale Wałęsa drąży dalej. Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu pisał do Kiszczokowej "wybaczam", a dzisiaj w nocy już zmienił ton. Tym razem atakuje szefa komunistycznej bezpieki i jego żonę. To wpis w wersji oryginalnej:
"@lechwalesa: Już dziś widać że przegrany Kiszczak z wściekłością przygotował z fabrykowane materiały ,a żona Kiszczaka wykonała tą prowokacje ..Znani nieudacznicy natomiast próbują to uwiarygodnić i wykorzystać . No to zmierzymy się ,a prawda nas wyzwoli ."