Kościan (Wielkopolska), 16 stycznia. W sobotnie popołudnie 44-letni mężczyzna wyszedł na spacer z psem. Dotarli do parku, a tam zwierzak wbiegł na lód skuwający kanał rzeki Obry. Właściciel chciał ściągnąć czworonoga na brzeg, ale cienki lód załamał się pod ciężarem jego ciała. Mężczyzna zaczął tonąć. Wtedy na ratunek ruszył przechodzący w pobliżu Karol Karolczak, 16-letni uczeń gimnazjum w Starych Obrzyskach. Uratował człowieka, który nie był w stanie sam wyjść na brzeg. Niewiele brakowało do tragedii.
Po tym wyczynie Karol został okrzyknięty – i słusznie! – bohaterem. Otrzymał nagrodę od strażaków, był najważniejszym gościem sesji kościańskich radnych, a w ubiegłym tygodniu chłopaka zaprosił do siebie wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann przy okazji Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112.
– Gdy ratowałem topiącego się mężczyznę, nie do końca zdawałem sobie sprawę z zagrożenia – przyznał Karol, ale podkreśla... – Dziś zrobiłbym to samo.
Na tym jednak zaszczytów nie koniec. Kilka dni temu do Warszawy wojewoda wysłał wniosek o uhonorowanie Karola przez prezydenta Andrzeja Dudę. – Do Biura Odznaczeń i Nominacji Kancelarii Prezydenta RP wpłynął wniosek o odznaczenie Karola Karolczaka Medalem za Ofiarność i Odwagę. Wniosek znajduje się obecnie w toku procedury odznaczeniowej – poinformowała „Codzienną” Kancelaria Prezydenta.
Być może więc Karol Karolczak spotka się również z prezydentem Andrzejem Dudą.