Pan Stanisław wraz z rodziną za wczasy w Meksyku zapłacił 12 tys. zł. Wykupili jednak tylko podstawowe, a nie dodatkowe ubezpieczenie w biurze podróży. Dziś musi zapłacić za pobyt w szpitalu i transport do Polski prawie 800 tys. zł.
W materiale wyemitowanym w "Faktach TVN" Ireneusz Gołąbek z TUI, tłumaczył, że klienci na każdym etapie podróży są zachęcani do dodatkowego ubezpieczenia. W tym wypadku takie ubezpieczenie kosztowało 90 zł, na jego zakup jednak się nie zdecydowano. „Ktoś może zarzucić dlaczego teść nie wziął wyższego ubezpieczenia. Wykupując wycieczkę za blisko 12 tys. zł nie stanowiło problemu dołożenie 200 zł do ubezpieczenia wycieczki” – napisał na Facebooku zięć chorego Andrzej Kumorowicz z Bydgoszczy i dodał: „problem w tym (byłem obecny przy transakcji), że obsługa biura TUI nawet nie wspomniała”.
Pieniądze na pomoc panu Stanisławowi można wpłacać na konto Caritas Diecezji Bydgoskiej pod numerem: 70 1600 1185 0004 0807 2566 7001 z dopiskiem "Stanisław Nowicki".