– Wiemy co się stało, ale przyczyny nie zostały ustalone – stwierdziła w TVP Info Dorota Kania. – Rosjanie będą obserwowali rozwój sytuacji, ale na pewno nam nie pomogą – dodała, przypominając dzisiejszą informację o tym, że strona rosyjska odmówiła udzielenia pomocy prawnej i doręczenia kontrolerom lotu ze Smoleńska wezwań dotyczących przedstawienia im zarzutów. – Zaniedbań po stronie rosyjskiej jest wiele i na pewno będą chcieli ukryć to, co zrobili źle – podkreśliła.
Oczywiście podczas rozmowy z reporterką TPV info Dorota Kania odniosła się do powołania dzisiaj podkomisji, mającej zająć się przyczynami katastrofy smoleńskiej.
– Trzeba patrzeć przede wszystkim na rodziny ofiar katastrofy, one zasługują na największe uznanie. Dzięki ich determinacji, dzięki temu, że powstał zespół parlamentarny pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, ta sprawa nie umarła, nie została zabetonowana. Nawet przysłowiowo, tak jak wylano beton na miejscu katastrofy – tłumaczyła Dorota Kania, która przypomniała rozmowę z Martą Kaczyńską w Brukseli. – Kiedy zapytałam, czy warto zabiegać o międzynarodową komisję, ona odpowiedziała, że pierwszą komisją w sprawie Katynia powołano kilka lat po zbrodni katyńskiej – wspominała.
Nasza dziennikarka nie ma wątpliwości, że rodziny smoleńskie nadal będą domagały się prawdy. – I wierzę, że to się uda biorąc pod uwagę ekspertów jacy znaleźli się w tej komisji – zaznaczyła.
Odpowiadając na pytanie, dotyczące zasadności powołania nowej komisji, Dorota Kania stanowczo stwierdziła: – Nie wyobrażam sobie, żeby nie wyjaśnić przyczyny śmierci polskiego prezydenta i elity, która zginęła w Smoleńsku.