Odkrywcami są Konstantin Batygin i Mike Brown z CALTECH, którzy twierdzą, że "planeta została wyrzucona na obrzeża Układu Słonecznego prawdopodobnie już we wczesnym okresie jego rozwoju, około 4,5 miliarda lat temu".
Pojawiły się spekulacje, że to może być "Planeta X", której poszukiwania prowadzono od dziesiątek lat, aż uznano, że jest jedynie wytworem fantazji.
"Jak pisze na swej stronie internetowej California Institute of Technology, Batygin i Brown wpadli na ślad nowej planety, obserwując dziwne zachowanie sześciu znanych wcześniej obiektów poza orbitą Neptuna. Ich obliczenia pokazały, że na dziwne, eliptyczne orbity, wychylone pod kątem do płaszczyzny ekliptyki, skierowała je planeta o masie nawet 10-krotnie większej od masy Ziemi" - informuje rmf24.pl - "Mike Brown przyznaje jednak, że dopóki planeta nie pojawi się na obrazie z jakiegoś teleskopu, jej istnienie będzie powszechnie traktowane jako hipoteza".