Sławomir Sierakowski żalił się, że, "być może w Polsce mielibyśmy już dawno całkiem niezłą socjaldemokrację, gdyby nie postkomunizm i Kościół katolicki". Jego zdaniem, "potrzebna jest ofensywa przeciw Kościołowi. Nie kulturowa, tylko socjalna".
- Kościół w Polsce nie wydaje listów pasterskich w sprawach socjalnych, jak bezrobocie czy umowy śmieciowe, nie wspominając o łamaniu konstytucji, na która tyle razy się powoływał, mówiąc o rodzinie i aborcji. Za to listy pasterskie i komunikaty o gender i in vitro są bardzo konkretne - uważa Sierakowski.