– Zostaliśmy zaatakowani jak premier Węgier nie dlatego, że wysłałem list – bo mój list był odpowiedzią na jeden z ataków, ale dlatego, że wprowadzamy podatek bankowy, ustawę frankową – wszystko to uderza w interesy banków i korporacji. Oni walczą o swoje interesy i wykorzystują do tego KE – powiedział minister Ziobro.
Podkreślił, że nie można sobie pozwolić na to, by obrażano Polskę i „ustawiano ją na serwilistycznych pozycjach” w myśl zasady „bądźcie grzeczni, a wszystko będzie dobrze” . I zaznaczył, że drugi list, który dostał od Timmermansa był „napisany językiem kulturalnym, grzecznym i dyplomatycznym”.
Minister Ziobro podając przykład Węgier reformowanych przez Viktora Orbana, które wprowadziły podatek od banków i supermarketów oraz dbały o politykę prorodzinną podkreślił, że nie ugięły się pod krytyką.
– Nie cofniemy się pod wpływem nagonki wymierzonej w Polskę – zaakcentował minister sprawiedliwości. uważa, że obecnie Polska nie zyskuje na sympatii w Brukseli, ponieważ „odwołujemy się do wartości patriotycznych”. Zwrócił również uwagę, że szef Rady Europy Donald Tusk nie przysłużył się sprawie polskiej, a nawet – jak się wyraził – „podżega przeciw Polsce”, bo teraz wychodzą na jaw jego „zakulisowe działania”. Przywołał wywiad, który Donald Tusk udzielił „Spieglowi”, w którym szef RE miał stwierdzić, że w Polsce partia rządząca uważa go za największego wroga. Ziobro zaapelował, by Donald Tusk dbał o interesy Polski.